„AI zaczyna być lepsze od ludzi. Tempo postępu wciąż zaskakuje”. Ostrzeżenie twórcy sztucznej inteligencji
01 czerwca 2025
tekst: Ramishah Maruf, Clare Duffy / CNN
Dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei
„AI zaczyna być lepsze od ludzi. Tempo postępu wciąż zaskakuje”. Ostrzeżenie twórcy sztucznej inteligencji
01 czerwca 2025
tekst: Ramishah Maruf, Clare Duffy / CNN
„AI zaczyna być lepsze od ludzi. Tempo postępu wciąż zaskakuje”. Ostrzeżenie twórcy sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja spowoduje wzrost bezrobocia szybciej, niż spodziewają się przywódcy polityczni i przedsiębiorcy – a nikt z nich nie jest na to gotowy – ostrzega szef Anthropic, Dario Amodei. To pierwszy raz, gdy firma zajmująca się AI, mówi to, co od dawna powtarzają akademicy i ekonomiści: że szybko rozwijająca się sztuczna inteligencja zniszczy miejsca pracy i wywróci do góry nogami światową gospodarkę. I odbędzie to w ciągu najbliższych 1-5 lat. – Dlatego ważne jest, aby zwykli ludzie jak najszybciej nauczyli się korzystać z AI – apeluje. Przeczytajcie artykuł z cyklu „CNN w LIBERTYN.eu”, w ramach którego publikujemy najciekawsze materiały tej amerykańskiej stacji.

AI zaczyna być lepsze od ludzi w niemal wszystkich zadaniach intelektualnych i będziemy się z tym zbiorowo zmagać jako społeczeństwo – współzałożyciel i dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei, powiedział w wywiadzie dla CNN. – Sztuczna inteligencja będzie lepsza w tym, co robią wszyscy decydenci, w tym co ja robię, w tym co robią inni dyrektorzy generalni.

42-letni miliarder z San Francisco uważa, że ​​narzędzia AI, nad którymi pracują Anthropic i inni gracze na rynku nowych technologii, mogą wyeliminować połowę stanowisk pracy dla białych kołnierzyków i zwiększyć bezrobocie nawet do 20 proc. w bardzo bliskiej przyszłości: w ciągu roku do pięciu lat. Firma Amodei, wiodące laboratorium sztucznej inteligencji w USA, od tygodnia sprzedaje technologię AI, która, jak twierdzi, może pracować prawie siedem godzin dziennie, czyli tyle, ile wynosi typowy dzień pracy człowieka. Co więcej, może podejmować się bardziej złożonych zadań przy mniejszym nadzorze ludzi.

To nie pierwsze ponure ostrzeżenie, jak szybko rozwijająca się sztuczna inteligencja może wywrócić gospodarkę do góry nogami. Na początku tego roku badanie Światowego Forum Ekonomicznego wykazało, że 41 procent pracodawców planuje zmniejszyć zatrudnienie do 2030 roku z powodu automatyzacji dzięki sztucznej inteligencji.

Choć dotychczas mówiono, że postęp technologiczny zautomatyzuje mniej płatne, nisko wykwalifikowane prace, a ludzie będą mogli zostać przeszkoleni do zajmowania bardziej dochodowych stanowisk, to, jeśli Amodei ma rację, sztuczna inteligencja zastąpi bardziej wyspecjalizowanych dyrektorów, kierowników i menadżerów, których umiejętności wymagały lat drogiego szkolenia i edukacji. A tych pracowników może nie dać się tak łatwo przekwalifikować do pracy na równych lub wyżej płatnych stanowiskach.

Szef Anthropic twierdzi, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak szybko rozwija się sztuczna inteligencja

Jednak niektórzy eksperci twierdzą, że AI zautomatyzuje tylko niektóre zadania, a nie całe zawody. A sceptycy twierdzą nawet, że szybki wzrost narzędzi sztucznej inteligencji może niebawem zwolnić, ponieważ firmom zabraknie wysokiej jakości danych do trenowania swoich modeli (po tym, jak już pochłonęły znaczną część Internetu), a wysoce złożone prace, które wykonuje człowiek, nadal są poza zasięgiem sztucznej inteligencji.

Prognoza Amodei jest jednak godna uwagi, ponieważ pochodzi nie od naukowców i ekonomistów, ale pierwszy raz od jednego z czołowych liderów branży. A także ze względu na skalę problemów, które zapowiada. Oto wnioski z wywiadu, jakiego udzielił Andersonowi Cooperowi w CNN” (zobaczcie wideo):

 

1. Stanowiska kierownicze i prace dla początkujących są zagrożone

 

Umiejętności niezbędne na stanowiskach tzw. białych kołnierzyków i stanowiskach dla początkujących jak np. „umiejętność podsumowania dokumentu, przeanalizowania wielu źródeł i umieszczenia ich w raporcie, pisania kodu komputerowego” – jak uważa Amodei, można uzyskać przy użyciu sztucznej inteligencji, która jest „tak dobra tak, jak inteligentny student college’u”.

Przewiduje, że narzędzia AI mogą wyeliminować połowę białych kołnierzyków i stanowisk, jakie pracownik dostaje w firmie na starcie, co spowoduje, że stopa bezrobocia w niedalekiej przyszłości wzrośnie do 20 procent.

Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją mogą osiągnąć duże zyski, gdy ich produkty staną się powszechnie stosowane w przedsiębiorstwach, a to bogactwo najmniej trafi do zwykłych ludzi, dlatego Amodei popiera nałożenie podatków na firmy tworzące AI. Zdecydowanie nie leży w moim interesie ekonomicznym takie stwierdzenie, ale myślę, że powinniśmy to rozważyć – oznajmił.

 

2. Szybciej, niż nam się wydaje

 

Amodei powiedział, że nie ma dokładnego harmonogramu, kiedy te zawody staną się dla ludzi przestarzałe, to jednak ostrzegł: To niesamowite, w jakim stopniu opinia publiczna, politycy i ustawodawcy, nie są w pełni świadomi tego, co się dzieje.

Musimy upewnić się, że ludzie mają zdolność adaptacji i że przyjmiemy właściwą politykę… ale musimy działać teraz. Nie możemy po prostu wpaść w to jak we mgle – dodał.

Dario Amodei na okładce „Time’a” w ub.r.
… a także rok wcześniej, wraz z innymi wpływowymi twórcami AI
3. Sztuczna inteligencja nie jest już tylko chatbotem

 

Badacze i ekonomiści prognozują, że profesjonaliści (od pracowników ds. płac po doradców finansowych i programistów) mogą już teraz zobaczyć, jak ich praca radykalnie się zmienia, o ile dzięki AI nie zostanie wkrótce całkowicie wyeliminowana. Dyrektor generalny Meta, Mark Zuckerberg, wyjawił w zeszłym miesiącu, że spodziewa się, że AI napisze połowę kodu firmy w ciągu najbliższego roku; dyrektor generalny Microsoft, Satya Nadella, powiedział, że aż 30 proc. kodu jego firmy jest obecnie pisane przez sztuczną inteligencję.

Zdaniem Amodei, ludzie wkrótce będą musieli zmierzyć się z tym, że AI przewyższa ich „w niemal wszystkich zadaniach intelektualnych”. – Ostatecznie nikt nie będzie bezpieczny przed automatyzacją dzięki AI zastępującą jego pracę – powiedział. – Jeśli tak się stanie, będziemy musieli zastanowić się, jak uporządkować nasze społeczeństwo.

Coraz więcej osób korzysta z AI do augmentacji, czyli wspomagania – zwiększania umiejętności i produktywności u człowieka, zamiast automatyzacji, która całkowicie zastępuje ludzi. Jednak ta różnica szybko się zmniejsza: obecnie 60 procent osób korzysta z AI do augmentacji, a 40 procent do automatyzacji, według Amodei. – Widzimy, w jakim kierunku zmierza ten trend, i to właśnie jest przyczyną niektórych obaw dotyczących sztucznej inteligencji w miejscu pracy – zauważył.

 

4. Co powinni zrobić ludzie

 

Większość ekspertów zgadza się, że nadszedł czas, aby świat zaczął planować skutki ekonomiczne wprowadzenia sztucznej inteligencji. – Ludzie czasami pocieszają się, mówiąc: „Och, ale gospodarka zawsze tworzy nowe miejsca pracy” – powiedział CNN profesor biznesu i ekonomii Uniwersytetu Wirginii, Anton Korinek. – Ale w przeciwieństwie do przeszłości, inteligentne maszyny będą w stanie wykonywać nowe prace i prawdopodobnie nauczą się ich szybciej niż my, ludzie.

Amodei wyznał, że wszyscy, z którymi rozmawiał, mówili, że obecna zmiana technologiczna wygląda inaczej – wygląda na szybszą, na trudniejszą do dostosowania się do niej, jest szersza. – Tempo postępu wciąż zaskakuje ludzi – zauważył.

Dlatego zaapelował, że ważne jest, aby zwykli ludzie jak najszybciej nauczyli się korzystać ze sztucznej inteligencji: – Naucz się rozumieć, dokąd zmierza technologia. Jeśli nie jesteś zaskoczony, masz znacznie większe szanse na dostosowanie się.

Jego zdaniem ważne jest także, aby ludzie potrafili rozpoznać, kiedy treść generowana przez sztuczną inteligencję nie ma sensu. Ludzie powinni myśleć krytycznie w momentach, gdy „system sztucznej inteligencji zawodzi”, bo „podmiot, który go kontroluje, nie zawsze może mieć na sercu najlepszy interes człowieka”.

Zdaniem szefa Anthropic, sztuczna inteligencja zniszczy miejsca pracy w ciągu najbliższych 1-5 lat
5. Po co podnosi alarm

 

Anthropic określa się przede wszystkim jako firma „bezpieczeństwa i badań nad AI”. To rzekomo ci ludzie od AI, którzy widzą wyraźnie potencjalne szkody: nie przez różowe okulary noszone przez techno-utopijnych głupków z OpenAI (w rzeczywistości założyciele Anthropic opuścili OpenAI z powodu różnic ideologicznych, w tym Amodei – który był tam wiceprezesem ds. badań). Dlatego wielu ekspertów zauważa, że ostrzeżenia dyrektora generalnego Anthropic mogą w pewnym sensie służyć wzmocnieniu jego reputacji jako odpowiedzialnego lidera w tej dziedzinie. Najlepsze laboratoria AI konkurują nie tylko o posiadanie najpotężniejszych modeli, ale także o to, by być postrzeganymi jako najbardziej godni zaufania zarządcy transformacji technologicznej. Amodei pozuje na kogoś, kto mówi wszystkim prawdę i bije na alarm! Próbuje nas ostrzec, jest jednym z dobrych!

– Przesłanie Amodei nie dotyczy tylko ostrzegania opinii publicznej. To częściowo mówienie prawdy, częściowo zarządzanie reputacją, częściowo pozycjonowanie rynkowe i częściowo wpływ na politykę –oceniła futurolożka technologiczna i dyrektorka generalna Futuremade, Tracey Follows. – Jeśli twierdzi, że spowoduje to 20 proc. bezrobocia w ciągu najbliższych pięciu lat, a nikt nie powstrzyma ani nie utrudni trwającego rozwoju tego modelu… to Anthropic nie może być winny w przyszłości – przecież ostrzegali ludzi – dodała.

Amodei powiedział Andersonowi Cooperowi, że „podnosi alarm”, ponieważ inni liderzy w dziedzinie sztucznej inteligencji „nie mają tak wielu informacji i myślę, że ktoś musi to powiedzieć i jasno to ująć”.

– Nie sądzę, żebyśmy mogli zatrzymać ten autobus. Z pozycji, w której się znajduję, mogę mieć nadzieję, że coś zrobię, aby skierować technologię w kierunku, w którym staniemy się świadomi szkód, zajmiemy się szkodami i nadal będziemy w stanie osiągnąć korzyści – powiedział Amodei.

Kopiowanie treści jest zabronione