„Ojciec chrzestny sztucznej inteligencji”: „AI będzie nas kontrolować”. I ujawnia jedyny sposób, w jaki ludzkość może przetrwać
13 sierpnia 2025
tekst: Matt Egan / CNN
Pionier sztucznej inteligencji Geoffrey Hinton w Toronto, 2023. Zdjęcie: Johnny Guatto / University of Toronto
„Ojciec chrzestny sztucznej inteligencji”: „AI będzie nas kontrolować”. I ujawnia jedyny sposób, w jaki ludzkość może przetrwać
13 sierpnia 2025
tekst: Matt Egan / CNN
„Ojciec chrzestny sztucznej inteligencji”: „AI będzie nas kontrolować”. I ujawnia jedyny sposób, w jaki ludzkość może przetrwać

Posłuchaj

Geoffrey Hinton – informatyk, laureat Nagrody Nobla i były dyrektor Google – obawia się, że sztuczna inteligencja, którą pomógł stworzyć, może unicestwić ludzkość, a „technologiczni bracia” podejmują niewłaściwe kroki, aby temu zapobiec. – Systemy AI będą znacznie mądrzejsze od nas. Będą miały wiele sposobów, by obejść zabezpieczenia – stwierdził na konferencji branżowej Ai4 w Las Vegas.

Geoffrey Hinton, znany jako „ojciec chrzestny sztucznej inteligencji”, ostrzegał już wcześniej, że jest od 10 do 20 procent szans na to, że sztuczna inteligencja wyprze ludzi. We wtorek wyraził publicznie wątpliwości co do tego, w jaki sposób firmy technologiczne starają się zapewnić ludziom „dominację” nad „uległymi” systemami sztucznej inteligencji.

– To, co robią, nie zadziała. AI będzie o wiele mądrzejsza od nas. Będzie miała mnóstwo sposobów, żeby to obejść – powiedział Hinton w Las Vegas.

Alarmował, że w przyszłości systemy sztucznej inteligencji będą mogły kontrolować ludzi z taką łatwością, z jaką dorosły może przekupić trzylatka cukierkami. W tym roku widzieliśmy już incydenty z modelami AI gotowymi oszukiwać, naciągać i kraść, aby osiągnąć swoje cele. Na przykład, jeden z modeli sztucznej inteligencji – w obawie przed wyłączeniem – próbował szantażować inżyniera w sprawie romansu, o którym dowiedział się z jego wiadomości mailowych.

INSTYNKT MACIERZYŃSKI

Zamiast zmuszać tę technologję do podporządkowania się ludziom, Hinton przedstawił na konferencji Ai4 intrygujące rozwiązanie: wbudowanie „instynktu opiekuńczego” w modele sztucznej inteligencji, aby „naprawdę troszczyły się o ludzi”, nawet gdy staną się potężniejsze i mądrzejsze od człowieka.

– Systemy sztucznej inteligencji bardzo szybko rozwiną dwa podcele, jeśli będą inteligentne: jednym jest utrzymanie się przy życiu, a drugim uzyskanie większej kontroli – tłumaczył Hinton. – Istnieją powody, by sądzić, że każdy rodzaj sztucznej inteligencji będzie starał się pozostać przy życiu. Dlatego tak ważne jest pielęgnowanie w nich empatii wobec ludzi – argumentował.

Hinton w 2023 roku zrezygnował z pracy w Google i zaczął wypowiadać się na temat zagrożeń związanych z AI
Zdjęcie: Nick Iwanyshyn / University of Toronto

Pomysł wbudowania „instynktu macierzyńskiego” oparł na ludzkich matkach, które mają instynkt i czują presję społeczną, by opiekować się swoimi dziećmi. Choć przyznał, że nie wie, jak dokładnie można to zrobić technicznie, podkreślił, że naukowcy muszą nad tym popracować.

– To jedyne dobre rozwiązanie, z którego możemy czerpać: gdy istota bardziej inteligentna jest kontrolowana przez istotę mniej inteligentną, czyli matka kontrolowana przez niemowlę – zauważył. Jego zdaniem, skoro AI nie będzie nas rodzić, to potraktuje nas, jak przeszkodę w realizacji własnych celów. Ale, gdy „superinteligentne, opiekuńcze matki AI będą mieć instynkt macierzyński, większość z nich nie będzie chciała się nas pozbyć”, nie pozwoli, abyśmy umarli.

RYZYKO DLA LUDZKOŚCI?

77-letni Hinton, badacz na Uniwersytecie w Toronto, znany jest ze swojej pionierskiej pracy nad sieciami neuronowymi zdolnymi do nauki na poziomie porównywalnym z ludzkim, która pomogła utorować drogę do dzisiejszego boomu na AI. Jego badania przyczyniły się do znacznego postępu w rozpoznawaniu obrazów, mowy i przetwarzaniu języka naturalnego. Był też mentorem dla wielu czołowych naukowców w dziedzinie AI, inspirując nowe pokolenia badaczy, w tym współzałożyciela firmy Open AI, właściciela ChatGPT.

Jednak w 2023 roku zrezygnował z pracy w Google, by mówić o zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją. O tym, że – jego zdaniem – AI może wymknąć się spod kontroli i stwarzać „egzystencjalne ryzyko dla ludzkości”, np. zasilać niebezpieczne roboty czy manipulować wyborami prezydenckimi. Teraz wzywa firmy takie jak Google, OpenAI czy Meta do inwestowania w zapewnienie bezpieczeństwa, a rządy krajów o międzynarodowe regulacje, aby zapobiec niewłaściwemu wykorzystaniu AI.

Gdy w ub.r. dostał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki za swoje badania, powiedział: – Mam nadzieję, że ta nagroda uczyni mnie bardziej wiarygodnym, gdy ostrzegam, że AI może przejąć kontrolę nad światem.

Nie wszyscy podzielają jego podejście do sztucznej inteligencji. Wśród nich jest Fei-Fei Li, czołowa badaczka AI, która pomogła w jej rozwoju, tworząc „widzenie komputerowe”, które pozwala komputerom widzieć oraz analizować obrazy i filmy. W rozmowie z CNN powiedziała, że nie zgadza się z Hintonem. – Uważam, że to nie jest właściwe ujęcie tej kwestii – oceniła Li, współzałożycielka i dyrektorka generalna World Labs, startupu zajmującego się inteligencją przestrzenną, wzywając do stworzenia „sztucznej inteligencji skoncentrowanej na człowieku, która zachowa ludzką godność i sprawczość”.

31-letni Hinton w La Jolla w Kalifornii z przyjacielem Chrisem Riesbeckiem, z którym prowadził badania w dziedzinie nauk kognitywnych na Uniwersytecie Kalifornijskim
Zdjęcie: archiwum prywatne

– Naszym obowiązkiem jest tworzenie i wykorzystywanie technologii w najbardziej odpowiedzialny sposób. I żaden człowiek nie powinien być proszony, ani nie powinien decydować się na utratę swojej godności – podkreśliła Li. – Tylko dlatego, że narzędzie jest potężne, jako matka, jako edukatorka i jako wynalazczyni, naprawdę wierzę, że to właśnie jest sednem tego, jak powinna być postrzegana sztuczna inteligencja.

Emmett Shear, prezes Softmax, startupu zajmującego się koordynacją sztucznej inteligencji, a kiedyś przez krótki czas szef OpenAI, przyznał, że nie jest zaskoczony tym, że niektóre systemy AI próbowały szantażować ludzi lub omijać polecenia wyłączenia. – To się ciągle dzieje. To się nie skończy – powiedział na konferencji Ai4. – Sztuczna inteligencja jest dziś stosunkowo słaba, ale bardzo szybko rośnie w siłę.

Stwierdził, że zamiast próbować wpajać ludzkie wartości systemom sztucznej inteligencji, mądrzejszym podejściem byłoby stworzenie relacji współpracy między ludźmi a AI.

AI PRZYSPIESZA SZYBCIEJ NIŻ OCZEKIWANO

Wielu ekspertów uważa, że w nadchodzących latach AI osiągnie poziom superinteligencji, znany również jako ogólna sztuczna inteligencja, w skrócie AGI. Hinton w Las Vegas wyznał, że kiedyś uważał, że osiągnięcie AGI może zająć od 30 do 50 lat, ale teraz jest przekonany, że nastąpi to szybciej: od pięciu do 20 lat.

Choć Geoffrey Hinton wciąż martwi się potencjalnymi problemami związanymi ze sztuczną inteligencją, ma nadzieję, że technologia ta utoruje drogę do przełomów w medycynie. – Będziemy świadkami wynalezienia nowych leków, np. na raka. AI pomoże lekarzom analizować i korelować ogromne ilości danych generowanych przez rezonans magnetyczny i tomografię komputerową – powiedział.

Nie sądzi jednak, że sztuczna inteligencja pomoże ludziom osiągnąć nieśmiertelność: – Nie wierzę, że będziemy żyć wiecznie. Myślę, że życie wieczne byłoby wielkim błędem. Chcecie, żeby światem rządzili 200-letni biali mężczyźni?

Zapytany, czy zrobiłby coś inaczej w swojej karierze, gdyby wiedział, jak szybko AI się rozwinie, wyznał, że żałuje, iż skupił się wyłącznie na tym, aby sztuczna inteligencja działała. – Pomyślałbym wcześniej o bezpieczeństwie – oświadczył.

Kopiowanie treści jest zabronione