Posłuchaj
Charles i Ray Eamesowie w 1949 roku zbudowali sobie dom na klifie w kalifornijskim Pacific Palisades, ukryty wśród wzgórz i gaju eukaliptusowego, wówczas na obrzeżach Los Angeles z widokiem na Ocean Spokojny. Duet architektów i designerów wymarzył sobie dwie wysokie, pudełkowe konstrukcje – jedną do mieszkania, drugą do pracy. Każda z nich składała się z metalowej mozaiki z przezroczystego szkła i kolorowych paneli w kolorze kobaltowym, czerwonym i złotym. Niczym z obrazów Mondriana.
Przestrzeń z jej dziecięcym duchem zabawy (pracownia, pełniąca niekiedy funkcję domku gościnnego, miała własną huśtawkę linową) była inkubatorem dla definiującej epokę twórczości pary. To jedyny projekt architektoniczny zaprojektowany przez małżonków jako ich własna prywatna rezydencja i przestrzeń do pracy i jeden z niewielu budynków mieszkalnych, które ukończyli w ramach swojej działalności.
W domu, który nazwali Case Study House #8, mieszkali i pracowali przez prawie 30 lat. Wymyślali tam meble, takie jak kultowy Lounge Chair, a także zabawki, tekstylia, filmy i projekty graficzne. Ich dom był pełen gości – wśród których byli m.in. Charlie Chaplin, Isamu Noguchi oraz Josef i Anni Albers.
Charles zmarł w 1978 roku, a jego żona 10 lat później. Ale do dziś ikona modernizmu, w której mieszkali do końca życia – znana bardziej jako Eames House (Dom Eamesów) – jest jednym z najbardziej znanych budynków na świecie. Stała się miejscem pielgrzymek turystów i fanów dziedzictwa utalentowanej pary. Posesja i hektarowy teren wokół są pozostawione w oryginalnym stanie, co pozwala odwiedzającym doświadczyć tego miejsca tak, jak zaplanowali to autorzy.
Zdjęcie: Chris Mottalini / Eames Office
Zdjęcie: Eames Office
Zdjęcie: Rich Stapleton / Eames Office
1.
Zaprojektowany i zbudowany w okresie powojennego niedoboru mieszkań, Dom Eamesów był wizytówką możliwości, jakie dają łatwo dostępne materiały.
– Zbudowany jest z gotowych elementów. Był odzwierciedleniem niedostatku, który pozostawiła wojna – magazynowi „Dwell” mówi Eames Demetrios, wnuk Eamesów, przewodniczący Fundacji Charlesa i Ray Eamesów, która zarządza dziedzictwem sławnych przodków.
– To fascynujące, gdy patrzysz na ich podejście do wyzwania, jakim jest szybkie i tańsze budowanie domów, a jednocześnie dbanie o dobry projekt w obliczu kryzysu mieszkaniowego – dodaje Lucia Dewey Atwood, jedna z wnuczek Eamesów.
Powszechne przekonanie jest takie, że był to projekt jednorazowy. Tymczasem jest na odwrót. Eamesowie pragnęli stworzyć uniwersalny system architektoniczny, dostępny dla niemal każdego i możliwy do wdrożenia niemal wszędzie. Dlatego potomkowie pary ogłosili nowe przedsięwzięcie – Eames Pavilion System, który umożliwi każdemu zbudowanie „własnego Eamesa”: domu, biura, restauracji, sklepu, studia nagrań, altany lub przestrzeni wystawowej. Ale w oparciu o zasady i język wizualny kultowych architektów.
Wieloletni projekt nabrał kształtu w trudnym okresie, gdy ubiegłoroczny pożar w Palisades spowodował znaczne szkody w Eames House. Mimo to budowla przetrwała i po miesiącach renowacji została ponownie otwarta, a prywatne studio Charlesa i Ray otwarto dla publiczności po raz pierwszy.
– Przez wiele lat ludzie uważali Eames House za pewnego rodzaju osobliwość, ale dzięki naszym badaniom okazało się, że zawsze myśleli o idei systemu. W pewnym sensie Eames House jest prototypem – Demetrios oświadcza w rozmowie z CNN.
Wraz z Eckartem Maise – byłym dyrektorem ds. projektowania w szwajcarskiej firmie meblarskiej Vitra i wieloletnim współpracownikiem rodziny – od dawna interesuje się przełożeniem prac dziadków na architekturę prefabrykowaną. Eamesowie oparli zarówno projekty mebli, jak i mieszkań na skalowalnym systemie siatki, mając na uwadze modułowość i gotowe komponenty.
Wizyta w Eames House w Los Angeles
Dom zaprojektowany przez legendarną parę Charlesa i Ray Eamesów
Jedną z modułowych koncepcji, której nigdy nie zrealizowali, był Shelter House – parterowy projekt z drewna z zakrzywionym dachem, którego moduły miały być dostarczane w płaskich paczkach. Nazwali go „domem z supermarketu”.
– Miał być produkowany masowo i wysyłany do różnych miejsc w kraju, gdzie ludzie mieliby je składać z pomocą lokalnego cieśli lub własnymi rękami – dodają Maise i Demetrios.
2.
Podczas Triennale di Milano 2026 – ważnych targów w Mediolanie, poświęconych architekturze, wzornictwu i rzemiosłu – zostanie zaprezentowany nowy System Pawilonów Eamesów (Eames Pavilion System), czyli jedno- i dwukondygnacyjne budynki, które będzie można zwiedzać. Jest to część większej wystawy „Domy Eamesów”, która startuje 21 kwietnia i obejmuje również zbiór nowych badań dotyczących zarówno uznanych, jak i nieznanych projektów sławnego małżeństwa.
Co więcej, na wystawie się nie skończy. Jak podaje CNN, prefabrykowane pawilony trafią do sprzedaży w ponad 80 krajach: parterowe jesienią tego roku, a wersje jednopiętrowe w przyszłym roku. Zbuduje je hiszpańska marka mebli ogrodowych Kettal. Przy cenie wyjściowej 2800 dolarów za metr kwadratowy dom o średniej powierzchni 180 m² kosztowałby 518 tys. dolarów (ok. 1,9 mln zł).
Nic dziwnego, że prefabrykowanym domem Eamesów już teraz zainteresował się nie tylko świat architektury – zwłaszcza, że przez 30 lat pomysł był czymś w rodzaju jednorożca. Spadkobiercy mieli bowiem problem ze znalezieniem partnera, który zająłby się wysyłką i logistyką, ze znalezieniem lokalnych architektów i inżynierów, którzy zajęliby się fundamentami i uzyskaniem pozwoleń oraz dostosowaniem projektu do indywidualnych potrzeb lub wymogów prawnych (np. w przypadku trzęsień ziemi w Japonii czy huraganów na Florydzie). Bo przedsięwzięcie miało być dalekie od sytuacji „zrób to sam”.
Do klientów będą więc jeździć inżynierowie Kettal, by na miejscu złożyć każdy pawilon od podstaw. – To jest o wiele lepsze niż, gdy ktoś wysyła ci losowe części i mówi: „Nie martw się, na pewno sobie poradzisz” – mówi Demetrios ze śmiechem.
Zdjęcie: Kettal
Zdjęcie: Kettal
Zdjęcie: Kettal
Zdjęcie: Kettal
Zdjęcie: Kettal
Zdjęcie: Kettal
System Pawilonów Eamesów powstaje w Tarragonie, na południe od Barcelony, we współpracy Eames Office – kontynuacją studia Charlesa i Ray, kierowanego przez Demetriosa wraz z rodzeństwem, siostrzenicami i bratankami, które nadzoruje produkcję mebli wraz z firmami Herman Miller i Vitra – a marką Kettal.
W rozległej hali fabrycznej producenta stoją obok siebie dwie konstrukcje. Choć przypominają Eames House, nie są jego kopią. Zamiast tego czerpią z różnych projektów Eamesów, w tym z niezrealizowanego domu dla filmowca Billy’ego Wildera.
Trzeba pamiętać, że kreatywne poszukiwania Charlesa i Ray w dziedzinie architektury prefabrykowanej zostały zainspirowane przez magazyn „Arts & Architecture” z 1945 roku, który zlecił designerom zaprojektowanie niedrogich domów w duchu nowoczesności. Case Study House #8 był jedną z 36 zaakceptowanych propozycji. Zbudowano również: House Study #20 Richarda Neutry, Stahl House #22 Pierre’a Koeniga oraz Entenza House #9, zaprojektowany przez Eero Saarinena. Kiedy sześć pierwszych domów zaprezentowano publiczności, w ciągu pół roku odwiedziło je ponad 360 tysięcy osób.
– Program Case Study nie był czymś elitarnym – Demetrios opowiada „Financial Times”. – Ludzie szukali inspiracji, nowych pomysłów. A podejście moich dziadków było zakorzenione w potrzebach normalnych ludzi, a nie elit. Zależało im na tym, aby dać im narzędzia do budowania, rozwiązując ich problemy mieszkaniowe.
Czy polubiliby nowe przedsięwzięcie? – W przeciwieństwie do artysty, żaden designer i architekt nigdy nie powie: „Zatrzymajcie produkcję, kiedy umrę”. Chodzi o to, żeby stworzyć system, który pozwoli nam produkować w kółko. Moich dziadków zawsze interesował aspekt mnożenia – deklaruje Demetrios.
Do stworzenia Eames Pavilion System pomysłodawcy wykorzystali ogromną liczbę oryginalnych rysunków i fotografii. Zostały one również zebrane w „The Eames Houses”, pierwszej książce poświęconej architekturze mieszkaniowej małżonków, która tej wiosny ukaże się nakładem wydawnictwa Phaidon.
Zdjęcie: Kettal
Zdjęcie: Kettal
Zdjęcie: Kettal
Zdjęcie: Kettal
3.
Nowy system modułowy oferuje mnóstwo opcji. Pawilony mają czarne belki, przesuwne ekrany i drewniane wnętrza, charakterystyczne dla oryginalnego domu architektów. Istnieje możliwość personalizacji elewacji za pomocą okien, paneli oraz stalowych poprzeczek, a także rozbudowy w przyszłości.
Poszczególne panele są dostępne w różnych materiałach (głównie szkło, poliwęglan, drewno i beton), kolorach oraz wariantach fakturowych i stylistycznych. Na przykład szkło można inkrustować siatką drucianą (popularną ze względu na jej subtelne właściwości filtrujące światło). Wszystkie elementy dostosowano do współczesnych standardów. Stal zastąpiono znacznie odporniejszym na warunki atmosferyczne aluminium, a okna jednoszybowe zastąpiono potrójnymi szybami.
Dwa pawilony, które będą pokazane na wystawie w Mediolanie, mają charakterystyczne dla oryginału detale. Na przykład dzwonek do drzwi z liną, wykonany z ceramiki, zakupiony przez Eamesów, został odtworzony z powlekanego aluminium; jeden z monochromatycznych paneli odtwarza zaś zdjęcie drzew otaczających ich kalifornijski dom, które zrobił Charles Eames.
Dlaczego Eames Pavilion System nie jest wierną repliką Case Study House #8? – Byłoby wręcz dziwne, gdybyśmy oferowali kopię. Zamiast tego staramy się dać system pomocny na wiele sposobów i w różnych mutacjach – Demetrios deklaruje w rozmowie z CNN.
Ale, co najważniejsze, nowy system oddaje nieprzemijającą elegancję Eames House. Kiedy budynek był już gotowy porównywano go do chińskiego latawca lub japońskiego lampionu. Teraz, w nowej odsłonie, zachowuje delikatność, którą Eckart Maise porównuje do szkatułki na klejnoty.
Czy 77 lat później pomysł Charlesa i Ray ma szansę na sukces wraz z nowymi pawilonami? Demetrios: – Naszym celem jest rozpalenie na nowo tej samej pozytywnej idei powojennego amerykańskiego modernizmu. Spełni się tylko wtedy, gdy ktoś z hiszpańskiej wsi i ktoś z japońskiego miasta będzie mógł wyobrazić sobie siebie w jednym z nich. ﹡
_____
Wystawa „The Eames Houses” odbędzie się od 20 kwietnia do 10 maja 2026 na Triennale di Milano, Viale Emilio Alemagna 6
Zdjęcie: Chris Mottalini / Eames Office
Zdjęcie: Chris Mottalini / Eames Office
Zdjęcie: Chris Mottalini / Eames Office
Zdjęcia: Chris Mottalini / Eames Office
Zdjęcie: Chris Mottalini / Eames Office
Zdjęcie: Chris Mottalini / Eames Office