Projekty laureatów z Polski Europe 40 Under 40: pawilon na Expo w Osace, Metroteka w Warszawie, dom wakacyjny w Norwegii i Ośrodek Sportów Wodnych w Augustowie
Zaprojektowała pawilon na Expo, a on bibliotekę w metrze. Rekordowa liczba Polaków w gronie wschodzących gwiazd architektury
11 maja 2026
tekst: AMK
Aż 6 architektów i architektek z Polski zostało wybranych do grona najbardziej obiecujących młodych architektów w Europie – trafili na prestiżową listę Europe 40 Under 40. Tak zdecydowało międzynarodowe jury, które brało pod uwagę początkujące talenty, które nie ukończyły 40-tki, a już wyróżniają się „wybitnymi i innowacyjnymi projektami”. Na liście są m.in. Alicja Kubicka, autorka polskiego pawilonu na Expo i Grzegorz Kłoda, który zasłynął Metroteką, pierwszą w Polsce biblioteką w metrze.

Jak sprawić, by zwiedzający ogromnych wystaw światowych, którzy nie są w stanie wejść do wszystkich budynków, przyszli do polskiego pawilonu? ALICJA KUBICKA z pracowni Interplay Architects, którą prowadzi wraz z Borją Martinezem, postawiła na bryłę i fasadę obiektu, który ma intrygować oryginalnością i zapraszać do środka. Jego forma oraz detal elewacji – to były jej priorytety.

I gdy zobaczyła nieregularną działkę w Osace, gdzie w ub.r. miał stanąć polski pawilon, narodził się pomysł obiektu w kształcie spirali. Chciała, żeby niejako wciągał zwiedzających do środka, w tym do kameralnej sali koncertowej z intymną atmosferą, którą potęguje bursztynowe światło. Z niej rozchodzą się ramiona spirali. Inspiracją dla drewnianej fasady pawilonu była tradycyjna technika łączenia drewna „kigumi koho”. To ukłon w stronę zarówno japońskiego dziedzictwa, jak i polskiego rzemiosła budowlanego.

Expo uchodzi za architektoniczny Disneyland, park atrakcji i eksperymentów, gdzie projektują architekci światowej klasy – na ostatnim byli to m.in. Kengo Kuma, Norman Foster czy Sou Fujimoto, który stworzył największą budowlę drewnianą na świecie. Konkurencja ogromna, ale polski pawilon z falującą spiralną formą i salą Chopina w sercu budynku, stał się jedną z ikon całego wydarzenia. Polka wygrała nawet w Osace konkurs na koncepcję tego budynku – World Expolympics, którego uczestnikami byli twórcy pawilonów krajów oraz wystaw odbywających się w ramach Expo.

Teraz, dzięki niemu, zauważyli ją jurorzy prestiżowego konkursu Europe 40 Under 40.

Polski pawilon na Expo w Osace
Zdjęcie: PAIH
Polski pawilon na Expo w Osace
Wideo: PAIH
Wnętrze polskiego pawilonu na Expo w Osace
Zdjęcie: PAIH
Alicja Kubicka
Zdjęcie: Interplay Architects

Co roku dwie instytucje – Europejskie Centrum Architektury, Sztuki, Projektowania i Studiów Miejskich oraz amerykańskie muzeum architektury i designu Chicago Athenaeum – nagradzają czterdziestu zdolnych architektów, architektów krajobrazu, urbanistów i projektantów przemysłowych, którzy nie ukończyli 40. roku życia.

Alicja Kubicka znalazła się w gronie docenionych za lata 2025-26 – obok laureatów pochodzących między innymi z Belgii, Francji, Grecji, Portugalii, Islandii czy Turcji. Międzynarodowe jury oceniało ich dorobek na podstawie projektów załączonych do nadesłanych aplikacji. I na tej podstawie wybrało najciekawsze i najlepiej zapowiadające się talenty przed „czterdziestką”.

Kubicka ukończyła architekturę w 2017 roku w Polsce i w Hiszpanii, gdzie wyjechała w ramach programu Erasmus. Najwięcej nauczyła się, jak mówi, w biurze wybitnego architekta Kengo Kumy w Paryżu. – Razem z Borją trafiliśmy w ten sposób do świata architektury najwyższej klasy. Dzięki temu dzisiaj czujemy się jak ryba w wodzie w dużych międzynarodowych projektach – zapewnia.

Trzy lata temu razem z partnerem założyła własną pracownię, która ma siedzibę i w Warszawie, i w Paryżu. Pawilon polski na Expo był ich pierwszym budynkiem publicznym. – Bez doświadczenia w pracowni Kengo Kumy nasz pawilon wyglądałby zupełnie inaczej. Wykorzystaliśmy całą wiedzę, którą tam zdobyliśmy, a także wyczucie estetyki japońskiej, bo Kuma często odwołuje się do tradycji, chętnie sięga też po tradycyjne techniki i potrafi się nimi bawić. W jego pracowni duży nacisk kładzie się też na wykorzystanie drewna. To materiał, z którym pracowaliśmy praktycznie w każdym projekcie i z pewnością będziemy do niego wracać w przyszłości – mówiła w ub.r. „Rzeczpospolitej”.

Jurorzy Europe 40 Under 40 docenili ją także za projekt wystawy stałej w ratuszu w Poznaniu, którego jest współautorką oraz projekt budynku Centrum Technologii Medycznych Health Tech Synergy Hub Politechniki Wrocławskiej.

Metroteka w Warszawie projektu Grzegorza Kłody z GK-Atelier
Zdjęcia: Wojciech Januszewski, Tutek Media Company
Grzegorz Kłoda
Lampa ścienna Trivera
Zdjęcie: Filip Trec

– Nie będę ukrywał jest to dla mnie bardzo ważny i bardzo osobisty moment. Jeszcze kilka lat temu nie przyszłoby mi do głowy, że projekty bibliotek, przestrzeni publicznych i miejsc budowanych wokół często niewielkich, lokalnych społeczności mogą zaprowadzić mnie do tego miejsca. Tym bardziej cieszę się, że to wyróżnienie trafia właśnie do architekta, który od początku wierzył, że biblioteka może być czymś znacznie więcej niż tylko „magazynem na książki” – tak GRZEGORZ KŁODA, architekt, projektant wnętrz oraz założyciel pracowni GK-Atelier z Wrocławia, zareagował na wyróżnienie na liście Europe 40 Under 40.

Doceniono go bowiem za m.n. Metrotekę, bibliotekę na stacji Kondratowicza w warszawskim metrze. To siłą rzeczy pierwsza taka biblioteka w Polsce. Zajmuje 150 m², a powierzchnię podzielono na strefę dla dzieci i dla dorosłych. Jej wyjątkowy wygląd tworzą oryginalne meble parametryczne: o płynnych kształtach i falujących formach. Takie są regały z kilkunastoma tysiącami książek oraz siedziska umieszczone w centralnej części. Biel mebli przełamuje zieleń – sztuczny bluszcz, którym opleciono kolumny „wyrastające” z siedzeń, ale też naturalne rośliny, w tym zielona ściana z prawdziwymi ziołami. Na poziomie minus jeden mogą przeżyć dzięki hydroponice, czyli technologii bezglebowej uprawy pod sztucznym oświetleniem.

Architekt Inspiracje dla oryginalnych kształtów znalazł w dynamice metra, pędzie powietrza, jaki generuje pociąg. – Powstało miejsce, w którym możemy się przesiąść z codzienności do wyobraźni, do którego jedynym biletem jest ciekawość – mówi.

Kłoda, który pracownię założył w 2016 roku, jest prekursorem projektowania parametrycznego w Polsce, wykorzystującym zaawansowane metody obliczeniowe do tworzenia innowacyjnych przestrzeni. Tworzy architekturę, wnętrza, meble i oświetlenie. Jest zdecydowanym orędownikiem bibliotek i kultury czytelniczej jako kluczowych elementów współczesnego społeczeństwa, dlatego jako konsultant współpracuje z bibliotekami narodowymi w całej Europie i poza nią – również w Azji.

18-07 Holiday Home w Valldal w Nowergii projektu Maksymiliana Sawickiego
Zdjęcia: Oni Studio
Maksymilian Sawicki
Restauracja Nikkaskjøkken w Valldal w Nowergii
Zdjęcie: Oni studio

Wśród wschodzących gwiazd na europejskiej scenie architektonicznej znalazło się jeszcze czterech innych Polaków: KAMIL CIERPIOŁ (pracownia Grupa Verso z Częstochowy), PAWEŁ KOBIERZEWSKI (TKHolding z Rudy Śląskiej), PRZEMYSŁAW SOKOŁOWSKI (PSBA z Kielc) oraz MAKSYMILIAN SAWICKI (Office Inainn).

Ten ostatni, chociaż zdobył wykształcenie w Polsce i tu prowadzi swoją pracownię, to na liście Europe 40 under 40 znalazł się między innymi dzięki trzem realizacjom powstałym w Norwegii. Jury wyróżniło Modo Store w Ålesund, adaptację budynku gospodarczego na restaurację Nikkaskjøkken oraz dom wakacyjny w dolinie Valldal.

Dom na norweskim fiordzie Sawicki zaprojektował dla lokalnego przedsiębiorcy, który prowadzi pensjonat, ale działa też na rzecz zachowania naturalnego i kulturalnego dziedzictwa regionu. Dlatego poprosił Polaka, by budynek w możliwie jak najmniejszym stopniu ingerował w krajobraz i powstał z rodzimych, pochodzących z najbliższej okolicy materiałów. Na konstrukcji żelbetowej posadowili prefabrykowany szkielet z drewna, który pokryli sosnowymi deskami. To pierwszy budynek z płaskim dachem w regionie.

Zaś z Kobierzewskim wiąże się ciekawostka – właśnie dołączył do Andrzeja Truszczyńskiego z TKHolding, który kiedyś też został wybrany w tym samym konkursie. – To oznacza, że jesteśmy pierwszym biurem w Polsce, w którym dwóch wspólników otrzymało tę nagrodę osobno, za sześć różnych projektów – nie kryje dumy śląski architekt. I dodaje: – Polska architektura może być lokalna, technologiczna, odważna i zauważalna na świecie. I właśnie takie historie lubimy najbardziej.

Krajem, który może pochwalić się największą liczbą reprezentantów w tegorocznym zestawieniu Europe 40 Under 40, jest Francja – wyróżniono aż 15 projektantów znad Sekwany.

Polacy bywali już w minionych latach uwzględniani na tej prestiżowej liście: m.in. Robert Konieczny, Tomasz Konior czy Maciej Franta. ﹡

Od góry: Przemysław Sokołowski i Ośrodek Sportów Wodnych w Augustowie; na dole: Kamil Cierpioł i Dom Spalony w Józefowie, Paweł Kobierzewski i Szkoła Podstawowa nr 17 w Rudzie Śląskiej

Kopiowanie treści jest zabronione