Przetrwały miliony lat, teraz grozi im wyginięcie. Człowiek zabija je do produkcji kosmetyków
27 listopada 2025
tekst: Nell Lewis / CNN
O zagrożeniu wyginięciem rekinów głębinowych z powodu popytu na olej z ich wątroby poinformował Nicholas Dulvy, profesor różnorodności biologicznej i ochrony środowiska morskiego. Wideo: Simon Fraser University
Przetrwały miliony lat, teraz grozi im wyginięcie. Człowiek zabija je do produkcji kosmetyków
27 listopada 2025
tekst: Nell Lewis / CNN
Przetrwały miliony lat, teraz grozi im wyginięcie. Człowiek zabija je do produkcji kosmetyków

Posłuchaj

Głęboko pod powierzchnią oceanu pływają tajemnicze rekiny głębinowe – prehistoryczne, wolno poruszające się stworzenia morskie, które przetrwały miliony lat. Teraz jednak stoją w obliczu kryzysu. Należą do najbardziej narażonych na wyginięcie zwierząt oceanicznych – ich populacja spadła w niektórych regionach o ponad 80 procent. Powód? Człowiek zabija je z powodu oleju z ich wątroby, który wykorzystuje w kosmetykach. Trwająca w Uzbekistanie Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem ma zająć się tym problemem. Czy powstrzyma niekontrolowany handel?

Z jasnozielonymi oczami i smukłymi ciałami, rekiny gulpery to dziwnie wyglądające, prehistoryczne stworzenia, które żyją w głębinach od milionów lat. Występują na całym świecie w wodach o głębokości od 200 do 1500 metrów, a wiele na ich temat pozostaje tajemnicą.

Ale teraz stoją w obliczu kryzysu. Trzy czwarte gatunków rekinów głębinowych jest zagrożonych wyginięciem – powodem jest olej z wątroby rekina, który jest szczególnie bogaty w związek chemiczny znany jako skwalen, powszechnie stosowany w kosmetykach ze względu na swoje właściwości antyoksydacyjne i nawilżające. Co ciekawe, skwalen występuje również naturalnie w ludzkim łoju skórnym.

Według International Fund for Animal Welfare (IFAW), jednej z największych na świecie organizacji zajmującej się dobrostanem i ochroną zwierząt na świecie, używa się go w szerokiej gamie produktów: od makijażu, wody po goleniu i kremów z filtrem przeciwsłonecznym, po plastry nikotynowe, leki na chorobę lokomocyjną i na hemoroidy, suplementy diety i szczepionki. Producenci uważają olej z wątroby rekina za płynne złoto. Jednak ze wszystkich branż, to właśnie kosmetyki są uważane za główny motor napędowy popytu, a tym samym niezrównoważonych połowów rekinów, często w głębokich i słabo uregulowanych wodach.

Nowe międzynarodowe przepisy dotyczące ochrony handlu mogą dać nadzieję temu gatunkowi. Od 24 listopada do 5 grudnia tysiące naukowców, ekologów, prawników i ekspertów ds. handlu przebywa w Samarkandzie w Uzbekistanie na 20. Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES). W czwartek na stole obrad – pod patronatem ONZ – znalazła się propozycja włączenia wszystkich rekinów głębinowych do specjalnej listy (załącznik II), która regulowałaby handel tymi gatunkami przez granice międzynarodowe i usprawniła monitoring.

Rekiny gulpery żyją na głębokości poniżej 200 metrów, poniżej miejsca, w którym dociera światło słoneczne
Zdjęcie: Andy Murch/Nature Picture Library
Schodząc głębiej

 

Do tej pory przepisy handlowe w niewielkim stopniu uwzględniały mieszkańców głębin morskich, którzy mogą dorastać do 2 metrów długości. Pomimo że ponad 145 gatunków rekinów i płaszczek znajduje się w załączniku II CITES, żaden z nich nie należy do gatunków głębinowych.

Wzrost połowów głębinowych, napędzanych przez lepszą technologię i niskie zasoby ryb w płytkich wodach przybrzeżnych, doprowadził do gwałtownego spadku populacji rekinów głębinowych, które po raz pierwszy widzą światło słoneczne, gdy są wyciągane na pokład łodzi rybackiej.

Według badania z ub.r. opublikowanego w czasopiśmie „Science”, które dotyczyło losu 521 gatunków rekinów i płaszczek głębinowych, prawie dwie trzecie zagrożonych rekinów głębinowych zostało wykorzystanych w produktach z użyciem tranu. Rekin gulper jest szczególnie ceniony, bo jego tran zawiera ponad 70 procent skwalenu, co stanowi najwyższy odsetek spośród wszystkich rodzin rekinów. W rezultacie jego populacja spadła w niektórych regionach o ponad 80 procent.

Matt Collis z IFAW wyjaśnia CNN, że nastąpiło to w ciągu ostatnich 20–30 lat. – Wynika to zarówno ze zrozumienia wartości oleju z wątroby tego rekina, ale także z faktu, że rybołówstwo staje się coraz bardziej zaawansowane i można łatwiej niż w przeszłości polować na gatunki głębinowe – tłumaczy.

Tak ogromne spadki liczebności mogą być katastrofalne dla gulperów, bo rosną powoli, dojrzewają późno i rodzą bardzo mało młodych. Ich cykl życiowy jest bardziej zbliżony do cyklu życia ssaków morskich, takich jak wieloryby i morsy, które dawniej były eksploatowane ze względu na olej, a obecnie są objęte ścisłą ochroną.

Rekiny kolczaste złowione w Indiach, przechowywane w skrzyniach w drodze do zakładów ekstrakcji oleju
Zdjęcie: Ebeena Francis / Save our Seas Foundation

„Niektóre gatunki mogą potrzebować 30 lat lub więcej, aby osiągnąć dojrzałość, a w przypadku rekina grenlandzkiego nawet 150 lat, i rodzą tylko 12 młodych w ciągu całego życia” – pisał w „Science” Nicholas Dulvy, wybitny profesor różnorodności biologicznej i ochrony środowiska morskiego z Simon Fraser University w Kanadzie.

Gdy populacja gulperów się wyczerpie, odbudowa może zająć lata – o ile w ogóle. Według naukowców, znany również jako głupi rekin – nazwany tak, ponieważ wydaje się ospały po złowieniu – to gatunek, który został poważnie przełowiony w Australii i potrzebowałby 86 lat, aby odbudować zaledwie 25 procent swojej pierwotnej populacji.

 

Wielomiliardowy przemysł

 

Niestety, rekiny głębinowe walczą z wielomilionowym przemysłem. Według Grand View Research, firmy zajmującej się badaniami rynku, globalny rynek skwalenu szacowano na 150 milionów dolarów w 2023 roku. Chociaż 80 procent tego rynku pochodziło z roślin, głównie z oliwy z oliwek, firma zauważyła, że ​​do pozyskania jednej tony skwalenu potrzeba około 3 tysięcy rekinów. Istnieją ograniczone dane dotyczące rocznej sprzedaży ilości oleju z wątroby rekina – w 2012 roku globalny popyt szacowano na około 2000 ton.

Branża kosmetyczna i pielęgnacyjna jest największym konsumentem skwalenu, z udziałem w przychodach przekraczającym 70 procent. Niektóre firmy, takie jak L’Oréal i Unilever (właściciel Dove, Vaseline i innych marek kosmetycznych), zobowiązały się do zaprzestania stosowania oleju z wątroby rekina w swoich produktach już w 2008 roku, wybierając zamiast tego alternatywy pochodzenia roślinnego. Inne jednak nadal to robią – według globalnego badania przeprowadzonego w 2015 roku przez BLOOM, francuską organizację ochrony środowiska morskiego, która przetestowała 72 kremy nawilżające (większość marek azjatyckich), 20 procent z nich zawierało skwalen z rekina.

Rekin gulper złapany w sieć trawlera dennego
Zdjęcie: International Fund for Animal Welfare

Marka kosmetyczna Biossance od momentu powstania w 2016 roku wykorzystuje skwalen pozyskiwany z trzciny cukrowej, a jej rzecznik poinformował CNN, że obecnie skwalen roślinny może imitować oleje nawilżające występujące w wątrobie rekina. – Nasze innowacyjne produkty dowodzą, że zrównoważone alternatywy nie tylko istnieją, ale także przynoszą lepsze rezultaty – zapewnia.

Zdaniem Collisa, na marki wywierana jest presja zaprzestania stosowania oleju z wątroby rekinów i zadbania o większą transparentność etykietowania, aby konsumenci mogli podejmować świadome decyzje. Ale to stosowanie przepisów handlowych jest najskuteczniejszym narzędziem ochrony rekinów gulpenowatych.

– CITES to jedna z niewielu umów międzynarodowych, która faktycznie wymusza przestrzeganie przepisów – ocenia. – Jeśli więc kraje będą kontynuować handel na dużą skalę bez przeprowadzenia odpowiednich ocen zrównoważonego rozwoju lub jeśli nie będą legalnie pozyskiwać gatunków, może to ostatecznie doprowadzić do zawieszenia handlu. Istnieje realna zachęta dla krajów do uporządkowania zarządzania rybołówstwem, jeśli chcą kontynuować handel tymi gatunkami.

Marka Biossance zgodziła się, że „uregulowanie handlu gatunkami, z których wytwarzane są składniki kosmetyków, to właściwy krok w kierunku ochrony bioróżnorodności morskiej”, a propozycja CITES pomoże „przyspieszyć odejście od składników pochodzenia zwierzęcego w przemyśle kosmetycznym”.

Martwe rekiny gulpery na indyjskiej wyspie Andaman Południowy
Zdjęcie: Ebeena Francis / Save our Seas Foundation
Korzyści dla ludzi i planety

 

W ciągu ostatnich dwóch dekad na spotkaniach CITES stale podnoszono obawy dotyczące spadku populacji rekinów głębinowych i apele o wpisanie ich do załącznika II. W najnowszej propozycji stwierdzono, że umieszczenie ich na liście jest spóźnione, zaznaczając, że „konieczne jest uregulowanie międzynarodowego handlu, zanim populacja ulegnie dalszemu zmniejszeniu do poziomu wymagającego umieszczenia ich w załączniku I” – liście o wyższym priorytecie, który zakazuje wszelkiego handlu międzynarodowego w celach komercyjnych.

W związku z tym, że kraje takie jak Malediwy, które zakazały połowów rekinów głębinowych w 2010 roku po 97-procentowym spadku populacji w ciągu 21 lat, niedawno zatwierdziły przepisy mające na celu ponowne otwarcie połowów, przepisy międzynarodowe będą miały kluczowe znaczenie dla ograniczenia handlu, jak powiedział Collis.

Ma nadzieję, że na tegorocznej konferencji w Uzbekistanie w końcu wysłuchane zostanie wezwanie, zanim ludzkość doprowadzi do wyginięcia rekinów głębinowych. – Nie są jak inne ryby, nie regenerują się w tym samym tempie, nie rozmnażają się w tym samym tempie. Po prostu nie są w stanie wytrzymać takiego poziomu eksploatacji – apeluje.

Podobnie uważa prof. Dulvy: – Uregulowanie handlu płetwami rekina odniosło ogromny sukces. Teraz musimy skupić się na regulacji międzynarodowego handlu olejem z wątroby rekina głębinowego. Uratowanie tych fascynujących i mało znanych zwierząt przed wyginięciem to nasz obowiązek.

Rekiny gulpery odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu zdrowych ekosystemów głębinowych. Ich ochrona oznacza ochronę ekosystemów oceanicznych, co ostatecznie przynosi korzyści ludziom i planecie. ﹡

Kopiowanie treści jest zabronione