Krytyka Met Gali 2026. „Ci okropni kapitaliści nigdy nie będą tu pasować, bez względu na to, ile pieniędzy wyłożą”
25 listopada 2025
tekst: AMK
Jeff Bezos i Lauren Sánchez na Met Gali 2024 w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Zdjęcie: Cindy Ord/MG24/The Met Museum
Krytyka Met Gali 2026. „Ci okropni kapitaliści nigdy nie będą tu pasować, bez względu na to, ile pieniędzy wyłożą”
25 listopada 2025
tekst: AMK
Krytyka Met Gali 2026. „Ci okropni kapitaliści nigdy nie będą tu pasować, bez względu na to, ile pieniędzy wyłożą”

W grze o władzę, założyciel Amazona Jeff Bezos i jego nowa żona Lauren Sánchez postanowili sfinansować Met Galę, która do tej pory łączona była z prestiżowymi domami mody. Przejęcie największego wydarzenia w modowym kalendarzu, to kolejny dowód na to, że para miliarderów, której wspólną filozofię można by streścić „im więcej tym lepiej”, nie zadowala się wyłącznie oszałamiającym bogactwem. Zamiast tego poszukuje prestiżu, jaki daje infiltracja wyższych sfer świata mody oraz chwały, jaką daje przebywanie z gwiazdami. Na Met Galę spadła fala krytyki. „Kolejny filar kultury rozpada się pod ciężarem estetyki, polityki i strategii PR jednego człowieka” – to tylko jedna z wielu opinii, „zwiastująca katastrofę” dla tego prestiżowego wydarzenia.

Met Gala jest wydarzeniem samym w sobie. W pierwszy poniedziałek maja największe gwiazdy mody, filmu, muzyki, sportu i polityki pojawiają się na schodach nowojorskiego Metropolitan Museum of Art na imprezie, która jest początkiem wystawy mody w tym kultowym miejscu. W przyszłym roku wszystkim będzie przewodniczyć – obok organizatorki Anny Wintour – para miliarderów: Jeff Bezos i Lauren Sánchez Bezos.

Ich obecność na liście gości budzi kontrowersje, a fakt, że będą sponsorami – oburzenie. W mediach i w internecie wrze odkąd w ub. tygodniu amerykański „Vogue” potwierdził, że multimiliarder i założyciel Amazona, obecnie trzeci najbogatszy człowiek na świecie, wraz ze swoją nową żoną, byłą prezenterką telewizyjną, będą głównymi sponsorami Gali w 2026 roku. Sfinansują również towarzyszącą jej wystawę w Instytucie Kostiumów Met (wydawnictwo Condé Nast i dom mody Saint Lauren również zapewniają wsparcie finansowe).

Wydarzenie to dla nowożeńców – którzy pobrali się w czerwcu w oszałamiająco wystawnej, wręcz ostentacyjnej ekstrawagancji, która trwała kilka dni w Wenecji – nie będzie tanie. Zeszłoroczna Met Gala kosztowała około 6 milionów dolarów, choć to niewielka kwota, biorąc pod uwagę majątek netto nowego sponsora na poziomie około 250 miliardów dolarów. „Bezos kupuje żonie imprezę roku” – głosił jeden z pogardliwych nagłówków w „Daily Beast”.

 

NOWA RODZINA KRÓLEWSKA AMERYKI?

 

Wiele w tym prawdy, bo ten ruch pokazuje, jak poważnie para traktuje branżę modową i świat celebrytów, któremu pragnie przewodzić.

W czerwcu 2025 roku Lauren Sánchez trafiła na cyfrową okładkę „Vogue’a”
Zdjęcie: Tierney Gearon
Jeff Bezos na okładce „Time’a” w grudniu 1999 roku jako „Człowiek roku”

Tym bardziej, że Wintour ich popiera. Jako pierwsza wyciągnęła rękę – najpierw zrobiła o narzeczonej szefa Amazona artykuł ze zdjęciami Annie Leibovitz, a w dniu ślubu pary umieściła pannę młodą na okładce cyfrowego wydania „Vogue’a” z opisem przygotowań do ceremonii. Choć sama nie poleciała do Wenecji.

Osobiście zaprosiła tę dwójkę do udziału w Met Gali w ub.r. Wybrała również szytą na miarę, czarną suknię Sánchez ozdobioną różami z potłuczonego szkła projektu domu mody Oscar de la Renta – rzekomo po to, by upewnić się, że jest w dobrym guście. Sánchez trafiała wcześniej na pierwsze strony gazet z powodu zbyt odważnych, krzykliwych i wydekoltowanych sukienek, które zakładała na różne gale, w tym na uroczystą kolację w Białym Domu z ówczesnym prezydentem Joe Bidenem. Debiut Sánchez i Bezosa na czerwonym dywanie imprezy zwanej „Oscarami mody” w 2024 roku, „New York Post” ogłosił „koronacją na nową amerykańską rodzinę królewską”.

Tegoroczną Met Galę opuścili z powodu uroczystości zaślubin, ale przyszłoroczną już z impetem zawłaszczyli. To dowód na to, że para, której wspólną filozofię można by streścić hasłem „im więcej tym lepiej”, nie zadowala się wyłącznie oszałamiającym bogactwem. Zamiast tego poszukują prestiżu, jaki daje infiltracja wyższych sfer świata mody, oraz chwały, jaką daje przebywanie z gwiazdami.

 

„NIENORMALNIE NORMALNY”

 

Podczas gdy inne pary z Doliny Krzemowej zadowalają się sprawowaniem władzy za kulisami, Bezos-Sanchéz walczą o rozgłos. To wszystko jest dalekie od początków 61-letniego Bezosa jako pioniera e-commerce. Były menedżer funduszu hedgingowego założył Amazon w wynajętym garażu w Waszyngtonie w 1994 roku i przez ponad dwie dekady wraz z pierwszą żoną MacKenzie Scott hołdował skromnemu stylowi życia, który przyjaciel rodziny określił jako „nienormalnie normalny”. Miał reputację unikającego rozgłosu maniaka technologii, kogoś, kto nie lubi efekciarstwa: w 2013 roku podobno nadal jeździł Hondą z 1997 roku, bo był to „doskonały samochód”.

Niewiele się zmieniło nawet, gdy w 2012 roku po raz pierwszy pojawił się na Met Gali z żoną, a w 2019 roku, po ogłoszeniu rozwodu, był sam. Gdy zorganizował własne, pełne gwiazd przyjęcie z okazji premiery filmu „Manchester by the Sea”, który stał się pierwszym filmem Amazona nominowanym do Oscara, też nic nie wskazywało, że ma ambicje wyjścia poza świat biznesu.

Ale, jak opisywał po latach „Vanity Fair”, ta impreza miała skierować go na nową ścieżkę. Wśród gości był Patrick Whitesell, prezes hollywoodzkiej agencji talentów Endeavour, który podobno przedstawił Bezosa… Lauren Sánchez. Wówczas była najbardziej znana jako prezenterka telewizyjna w stacji Fox, jako zapalony pilot helikoptera założyła też Black Ops Aviation, firmę producencką specjalizującą się w filmowaniu z powietrza.

Debiut Jeffa Bezosa i Lauren Sánchez na Met Gali w 2024 roku
Zdjęcie: Kevin Mazur/MG24/The Met Museum

W 2018 roku Bezos zatrudnił ją do nakręcenia materiału filmowego dla firmy zajmującej się technologiami kosmicznymi Blue Origin, swojego projektu, który jest jego pasją. Wkrótce niechętny rozgłosowi Bezos i kochająca show-biznes Sánchez stali się parą. Na początku 2019 roku biznesmen i jego żona potwierdzili, że rozwodzą się po 25 latach małżeństwa.

Życie osobiste Bezosa stało się teraz tematem dla paparazzi i pożywką dla tabloidów. Nie był już tylko kimś, o kim można przeczytać na łamach branżowych gazet i zobaczyć na okładce „Time’a”. W 2021 roku zrezygnował ze stanowiska dyrektora generalnego w Amazonie i zaczął życie superbogacza. Zatrudnił też znanego trenera personalnego i całkowicie odmienił swój wizerunek.

Sánchez zaczęła wprowadzać go w zupełnie nowe kręgi towarzyskie: na pokładzie nowego superjachtu, na który wydał około 500 milionów dolarów, bawił się w towarzystwie celebrytów, takich jak m.in. Leonardo DiCaprio, Usher, Katy Perry, Orlando Bloom i rodzina Kardashianów. W późniejszym artykule w „Vogue’u” nowa narzeczona opowiadała o nich jako swego rodzaju superbogatych dwóch osobach w jednym. „Zawsze patrzymy na siebie i mówimy: »Jesteśmy zespołem«. Więc wszystko jest wspólne” – powiedziała magazynowi.

Razem byli też inauguracji prezydenckiej Donalda Trumpa w styczniu, a rok wcześniej „Washington Post”, gazeta kupiona przez Bezosa w 2013 roku (za 250 milionów dolarów), odmówiła poparcia kampanii prezydenckiej Demokratki Kamali Harris, podobno na prośbę właściciela i jego narzeczonej, która przyjaźni się z córką Trumpa, Ivanką. To zwrot polityczny w życiu biznesmena, który kiedyś wyraził publicznie obawę, że Trump będzie „zagrożeniem dla demokracji”.

 

KUPIŁA SOBIE STATUS?

 

Po co im Met Gala? Podobno nowa pani Bezos skrywa ambicje, by zostać następczynią Wintour. Po tym, jak niedawno zaczęły krążyć plotki, że jej mąż chce kupić Condé Nast, wydawnictwo, które od jakiegoś czasu nie radzi sobie zbyt dobrze na rynku, rodzina Newhouse, do której należy, zapewniała, że ich magazyny, w tym „Vogue”, nie są na sprzedaż.

„To bardziej niż oczywiste, że Lauren chce być dziewczyną mody” – napisał magazyn „New York”, szczegółowo opisując jej społeczny awans. W artykule zauważono, że tylko domy mody, które zaakceptowały rodzinę Trumpa, takie jak Oscar de la Renta i Dolce & Gabbana, chcą współpracować z Sánchez Bezos. Reszta odmówiła.

Zapowiedź przyszłorocznej wystawy w Costume Institute Metropolitan Museum of Art zatytułowanej „Costume Art”
Zdjęcia: Matteo Prandoni

I choć magazyn przewidywał, że „Sánchez nie zasiądzie obok Anny Wintour na żadnym tygodniu mody w najbliższym czasie”, nowa pani Bezos już udowodniła, że ​​się mylono. Nie tylko siedziała w Paryżu w pierwszym rzędzie na ostatnich pokazach Chanel, Diora i Balenciagi, ale paradowała w kreacjach vintage najlepszych projektantów w historii, wybranych przez znaną stylistkę gwiazd Molly Dickson (jej klientkami są m.in. piosenkarka Lana del Rey oraz aktorki Sydney Sweeney i Sadie Sink). A Fundacja Earth Fund, którą założyła już jako pani Bezos, ogłosiła partnerstwo o wartości 6,25 miliona dolarów z Radą Projektantów Mody Ameryki (CFDA) w celu promowania zrównoważonego rozwoju w modzie. Obydwa posunięcia skomentowano, że „kupiła sobie” status modowej insiderki.

Jeśli Bezos kupi Condé Nast i „Voguer’a”, zapewni żonie wpływową pozycję, a jej znaczenie w świecie mody będzie tylko rosło. Wtedy mnóstwo projektantów ustawi się w kolejce, by ją ubierać.

Kochająca ostentacyjny luksus Sánchez idzie tą samą drogą, jaką dekadę wcześniej przeszła jej przyjaciółka Kim Kardashian, która z gwiazdy „seks taśmy” i rodzinnego reality show stała się szanowaną bizneswoman i fashionistką. Poparcie Wintour, okładki i wywiady dla „Vogue’a”, zmiana wizerunku, pierwsze rzędy na pokazach mody i zaproszenia na Met Galę dały jej w końcu szacunek mediów, domów mody i towarzyskich elit. Żona Bezosa nie kryje, że pragnie jeszcze więcej.

 

ZUPEŁNIE INNA GALA?

 

Met Gala w 2026 roku będzie pierwszą edycją od czasu, gdy Wintour przeszła na emeryturę po 37 latach kierowania „Vogue’iem” i przekazała stery Chloe Malle, choć nie zrezygnowała z rządzenia imprezą, którą wykreowała na „modowy cyrk” z gośćmi bardziej się przebierającymi niż ubierającymi. Jedno trzeba przyznać: medialny szum wokół imprezy z hordą wystrojonych celebrytów bardzo pomaga w zbieraniu funduszy na coroczne wystawy mody powiązane z galą.

Goście jedzą, piją i plotkują, a potem oglądają zgromadzone w The Met kreacje, którym co roku towarzyszy inny motyw przewodni. Żeby to robić muszą najpierw zapłacić 75 tys. dolarów za osobę lub 350 tys. dolarów lub więcej za stolik. Zdobycie jednego z 400 biletów jest prawie niemożliwe, bo nie można kupić w kasie, jedynie być do tego zaproszonym. W tym roku zebrano 31 mln dolarów, a co za tym idzie – pobito zeszłoroczny rekord o 5 mln.

Nowy temat przewodni gali i towarzyszącej jej wystawy „Costume Art” będzie polegał na zestawianiu modowych kreacji z pokrewnymi obiektami z szerszej kolekcji Metropolitan Museum of Art. Informacja, że sponsorami zostali Bezosowie, wywołała natychmiastową reakcję w mediach społecznościowych. Krytycy argumentowali, że ich zaangażowanie świadczy o zmianie w kierunku kontroli instytucji kultury przez miliarderów. Skąd to oburzenie? Dotychczas to wielkie domy mody – jak Dior, Chanel, Louis Vuitton czy Gucci – kupowały miejsce przy stołach, by gościć pożądane gwiazdy. Duże firmy technologiczne, takie jak TikTok, Instagram, Apple czy Yahoo były tylko dodatkiem. Teraz Amazon przejmuje wszystko.

La Poupeé, Hans Bellmerok, ok. 1936
Sukienka Rei Kawakubo dla Comme des Garçons, jesień-zima 2017-18
Adam i Ewa, Albrecht Dürer, 1504
Komplet Waltera Van Beirendoncka, wiosna-lato 2009
Tablica 33 w „Ontleading des menschlyken Lichaems”, Abraham Blooteling i Pieter van Gunst Według Gerarda de Lairesse, 1728
Sukienka „Corset Anatomia”, Renata Buzzo, wiosna-lato 2025
Terakotowa figurka Nike, personifikacji zwycięstwa, Gracja, koniec V w. p.n.e.
Suknia „Delphos”, Fortuny, lata 20. XX w.
Eleanor, Harry Callahan, 1949
Sukienka „Ciąża”, Georgina Godley, jesień-zima 1986-87

„Przestańcie promować Jeffa Bezosa i Lauren Sánchez za pomocą sztuki i mody – to dwie dziedziny, do których ci dwaj okropni, pazerni kapitaliści nigdy nie będą pasować, bez względu na to, ile pieniędzy zechcą wydać na kulturę, której nigdy nie pielęgnowali i której nigdy nie będą rozumieć” – napisał jeden z użytkowników pod filmem na oficjalnym Instagramie Metropolitan Museum of Art.

Niektórzy krytycy postrzegają sponsoring jako niepokojącą erozję integralności kulturowej. „Bezos, jak wielu prawicowych miliarderów, stale przejmuje instytucje kultury i pozbawia je niezależności i tożsamości” – napisał jeden z użytkowników X. „Kolejny filar kultury rozpada się pod ciężarem estetyki, polityki i strategii PR jednego człowieka”.

„Spodziewajcie się zupełnie innej Met Gali w maju” – ogłosił „The Independent” w artykule ostrzegającym, że sponsoring może „zwiastować katastrofę” dla tego zawsze wyczekiwanego wydarzenia. „Wyobrażam sobie suknie haute couture dostarczane w kartonowych pudełkach Amazon, czerwony dywan transmitowany na Prime Video i gwiazdy wystrzeliwane do Nowego Jorku rakietą Blue Origin Bezosa” – kpiono.

Zaś portal Artnet zauważył, że pod patronatem Bezosów mogą nastąpić inne duże zmiany, w tym usuwanie uczestników z listy gości, którzy nie poparli prezydenta w wyborach, a w ich miejsce wprowadzenie zwolenników Republikanów. Donald Trump regularnie uczestniczył w Met Gali do 2012 roku, ale Wintour ostatecznie wykluczyła go z wydarzenia. Choć, jak wiadomo, to ona ma decydujący głos w kwestii osób zaproszonych na galę, nowi sponsorzy też będą mieć ważny wpływ na listę gości. Czy go zaproszą?

Anna Wintour pozostaje niewzruszona pod wpływem krytyki. Zapytana przez CNN o wpływ pary miliarderów na imprezę, która jest jej oczkiem w głowie, powiedziała, że ​​jej zdaniem „Sánchez, która jest wielką miłośniczką mody, będzie wspaniałym nabytkiem dla muzeum i tego wydarzenia”. – Jesteśmy bardzo wdzięczni za jej niezwykłą hojność, dlatego jesteśmy zachwyceni, że będzie częścią tego wieczoru – zadeklarowała.

Tymczasem Amy Odell, autorka biografii Wintour „Anna”, zauważyła, że ​​ten moment zbiegł się z niedawnymi zwolnieniami w wydawnictwie, które wpłynęły na wiele jego tytułów. „Condé Nast dokonuje cięć. Gala się odbywa. Bogaci ludzie się bogacą. Optyka jest trochę niekomfortowa. Być może taka będzie teraz gala każdego roku, dopóki coś się nie zmieni z nierównościami dochodów w tym kraju”. ﹡

 

_____

Wystawę „Costume Art” będzie można oglądać w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku w dniach od 10 maja 2026 do 10 stycznia 2027 roku.

Kopiowanie treści jest zabronione