Branża gier wideo bije rekordy przychodów, a Europa cieszy się wyjątkową sławą w społeczności twórców i odbiorców gier. Polska firma CD Projekt RED, która na koniec 2024 roku osiągnęła zysk netto na poziomie 951 mln zł, to nie tylko największy producent gier w Polsce, ale i gigant na skalę światową. Nic dziwnego, że stacja CNN wybrała ją jako bohatera popularnego programu „Marketplace Europe”, który pokazuje trendy biznesowe i sytuację europejskich gospodarek.
– Teraz ambicje gospodarcze Polski wykraczają daleko poza tradycyjne motory napędowe, takie jak górnictwo, przemysł ciężki i rolnictwo. Polska ma również rozwijający się sektor technologiczny – mówi Clare Sebastian w odcinku poświęconym gospodarce naszego kraju, który zadebiutował w ubiegłym tygodniu na antenie CNN International.
Zdaniem amerykańskiej stacji, CD Projekt RED to klejnot w koronie transformacji Polski w ciągu ostatnich 30 lat. Założona na początku lat 90. firma zaczęła od importu, tłumaczenia amerykańskich gier wideo na język polski i sprzedaży ich na płytach CD-ROM. Stąd wzięła swoją nazwę. Ale w ciągu ostatnich dwóch dekad stała się ważnym graczem na świecie i źródłem narodowej dumy w Polsce. Przemieniła się też w jedną z największych firm produkujących gry w Europie, a takie serie jak „Wiedźmin” i „Cyberpunk 2077” odniosły globalny triumf.
– „Wiedźmin 3” był ukoronowaniem sukcesu. I przełomowym momentem dla firmy. Kiedy z nim debiutowaliśmy, był prawdopodobnie najczęściej nagradzaną grą na świecie. Teraz, możemy powiedzieć, że sprzedaliśmy ponad 60 milionów egzemplarzy „Wiedźmina 3”, co plasuje go w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się gier wszech czasów – mówi z dumą Piotr Nielubowicz, dyrektor finansowy firmy.
Fanem gry jest nawet były prezydent USA, Barack Obama. Gdy odwiedził nasz kraj w 2011 roku, premier Donald Tusk podarował mu egzemplarz. – Ostatnim razem, gdy tu byłem, Donald dał mi prezent: grę wideo stworzoną w Polsce, która zdobyła fanów na całym świecie – „Wiedźmina” – opowiada amerykański polityk.
Ale po ogromnym sukcesie „Wiedźmina 3” CD Projekt natrafił na poważne problemy. Drugi wielki tytuł „Cyberpunk 2077” – futurystyczna gra strategiczna, której akcja toczy się w Night City, megalopolis rządzonym przez obsesyjną pogoń za władzą – miał jedną z najbardziej katastrofalnych premier w historii gier. Trzy opóźnienia w krótkim czasie. A potem wydanie gry tak bardzo wypełnionej błędami, że aż opatrzono ją etykietą ostrzegawczą na Xboksach i całkowicie wycofano ze sprzedaży na PlayStation. W efekcie firma zanotowała spadek cen akcji, co współzarządzający firmą Michał Nowakowski nazwał „jednym z najgorszych momentów w swoim życiu”. Był to także moment, który zagroził właściwie całej przyszłości CD Projekt.
– Po premierze „Cyberpunka”, która nie była łatwa, otrzymaliśmy ogromne wsparcie od graczy. Postanowiliśmy zmienić firmę. Nazwaliśmy to transformacją produktu 2.0. Zmieniliśmy sposób pracy nad grami. Zmieniliśmy sposób komunikacji i zmieniliśmy wiele, wiele innych rzeczy w firmie – tak o kryzysie mówi Nielubowicz.
Postanowili również po raz pierwszy zająć się wieloma dużymi projektami jednocześnie. – To duże wyzwanie. Każdy z uniwersów jest inny i wymaga innej technologii do jego uruchomienia. W „Cyberpunku” mamy samochody, strzelanie i tak dalej. W „Wiedźminie” znajdziemy miecze, jest też jazda konno. Więc wszystko wygląda trochę inaczej. Ale tak, można nad tym pracować, jak niedawno udowodniliśmy, tworząc „Wiedźmina 4”, a jednocześnie kończąc i wydając „Phantom Liberty”, dodatek do „Cyberpunka” – wylicza.
Wokół „Wiedźmina 4” już jest sporo szumu, ale szczegóły są owiane pilnie strzeżoną tajemnicą. CD Projekt zaskoczył trailerem do gry jeszcze pod koniec 2024 roku, a dwa miesiące temu technologicznym demem, które jest spojrzeniem na technologiczne podstawy nowej sagi „Wiedźmina”. Nad pierwszą częścią nowej trylogii pracuje ponad 400 deweloperów. Gra tworzona jest na silniku Unreal Engine 5 jako element strategicznego partnerstwa z Epic Games, producentem z Kalifornii. To nie tylko dostęp do najbardziej perspektywicznej technologii w branży gier, ale i efekt marketingowy.
Kiedy „Wiedźmin 4”, na świecie znany jako „The Witcher 4”, trafi na rynek? – Jak będzie gotowy – Nielubowicz odpowiada wymijająco. Wiadomo, że nie ukaże się przed końcem 2026 roku.
Techniczne demo „Wiedźmina 4”
Innowacyjne technologie i funkcje, które pomogą ożywić świat gry
Na razie bez spoilerów. Ale plany firmy, jak zauważa Clare Sebastian, na przyszłość są wyraźnie widoczne w jej szybko rozwijającym się nowoczesnym studio w Warszawie.
– To będzie prawdopodobnie najnowocześniejsze motion on capture performance capture studio na świecie. Będziemy mogli nagrywać animacje aktorów, ale także zwierząt, aby mogły grać w grach, a to powinno pozwolić nam tworzyć jeszcze lepsze, piękniejsze projekty. Przyspieszy także ich tworzenie przy takich samych kosztach, bo będziemy mogli nagrywać dwie sceny jednocześnie – chwali się szef finansowy CD Projekt RED.
Nie kryje, że czuje presję w związku z premierą „4”, biorąc pod uwagę to, co stało się z „Cyberpunkiem”. Z rekordowo wysokiego poziomu w dniu premiery „Cyberpunka 2077” – 10 grudnia 2020 roku – kurs akcji firmy spadł o prawie 50 procent w ciągu następnego tygodnia. Lawina memów, w których wyśmiewano morze błędów – postaci w tzw. t-pose, odsłonięte genitalia, wyskakujące znikąd elementy, samochody uderzające w widoczne przeszkody czy postacie latające po mapie – spotkała się z równie potężną falą wściekłości ze strony fanów, którzy czuli, że zostali oszukani, kupując mocno wadliwy produkt.
– Presja jest ogromna. Zdajemy sobie sprawę, że gracze tego od nas oczekują. Uczymy się na błędach z przeszłości. Dlatego tym razem musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy – przyznaje.
CD Projekt to firma, której historia jest podobna do polskiej gospodarki. Szybki wzrost. Rosnący status. Coraz większa ambicja. – Mam nadzieję, że za pięć lat będziemy mieli na rynku znacznie więcej produktów. Nie będziemy mówić tylko o uniwersum Wiedźmina i uniwersum Cyberpunku, ale także o nowym uniwersum, nad którym obecnie pracujemy – oznajmia Nielubowicz.
– A jeśli chodzi o Polskę, to gdzie chcielibyście ją widzieć za pięć lat? – pyta go korespondentka CNN.
– To dobre pytanie. Coraz bardziej zintegrowaną z Unią Europejską, coraz bardziej zintegrowaną z całym światem i wciąż rozwijającą się, tak jak rosła przez ostatnie 30 lat – podsumowuje. ﹡
_____
„Market Place Europe” z wizytą w CD Projekt RED można ogląda na antenie CNN do końca miesiąca: 24 sierpnia, godz. 19:45; 25 sierpnia o godz. 3:45; 30 sierpnia o 18:30 oraz 31 sierpnia o 5:30.