Ojciec arcymistrzyni nie ma pojęcia, skąd jego córka ma talent. Ani on, ani jego żona, oboje absolwenci inżynierii, nie są dobrzy w szachach. Zresztą nikt w całej rodzinie w Indii (skąd Sivanandan Velayutham z żoną wyemigrował do Londynu w 2007 roku) wcześniej nie grał profesjonalnie w szachy ani nie przejawiał w tym kierunku umiejętności.
Ale to dzięki niemu Bodhana odkryła szachy. Znajomy rodziny wyprowadzający się do Indii zostawił u nich torbę z różnymi drobiazgami i książkami, którą jej ojciec chciał wyrzucić. Ale podczas pandemii koronawirusa w 2020 roku dziewczyna znalazła w niej szachownicę i z figur zrobiła sobie zabawki, wtedy ojciec zaproponował 5-latce naukę prawdziwej gry.
Gdy kilka miesięcy później skończył się lockdown, wzięła udział w swoim pierwszym turnieju w Londynie. Rok później, w wieku siedmiu lat, wygrała wszystkie 24 mecze na Mistrzostwach Europy Szkół. Od tamtej pory jej kariera szachowa rozwijała się błyskawicznie.
W 2023 roku została najmłodszą osobą, która uniknęła porażki z arcymistrzem w grze turniejowej na Mistrzostwach Europy w szachach szybkich i błyskawicznych. Rok późnie została wybrana do reprezentowania Anglii na Olimpiadzie Szachowej w Budapeszcie. Angielska Federacja Szachowa poinformowała, że powołanie jej do reprezentacji w wieku 9 lat uczyniło ją najmłodszą osobą reprezentującą kraj na arenie międzynarodowej w jakiejkolwiek dyscyplinie sportowej.
Zresztą Sivanandan pobiła wiele rekordów w swojej krótkiej karierze szachowej.
Zdjęcie: Ifemuyiwa Olayinka / English Chess Federation
W zeszłym roku młoda zawodniczka z Londynu trafiła na pierwsze strony gazet, pokonując po raz pierwszy mistrzynię świata: arcymistrzynię Mariję Muzyczuk, podczas Pucharu Europy. W tym samym roku przeszła do historii, zostając najmłodszą szachistką, która pokonała arcymistrza. Mając zaledwie 10 lat, odniosła zwycięstwo nad 60-letnim Peterem Wellsem podczas Mistrzostw Wielkiej Brytanii w Szachach.
W lipcu tego roku zdobyła swoją pierwszą normę IM (specjalny, wysoki wynik w oficjalnym turnieju, który stanowi jeden z wymogów do zdobycia dożywotniego tytułu mistrza międzynarodowego) na turnieju we Francji, stając się najmłodszą dziewczyną, która osiągnęła taki wynik. Pokonała również arcymistrza Marca Andrię Maurizziego, stając się najmłodszą dziewczyną, która pobiła gracza z rankingiem powyżej 2600 w grze klasycznej.
A w niedzielę na 46. Olimpiadzie Szachowej w Samarkandzie zdobyła tytuł najmłodszej arcymistrzyni. To niezwykły sukces dla 11-latki, która wciąż chodzi do szkoły podstawowej. – Lubię podróżować, a ponieważ uczę się w trybie stacjonarnym, poznawanie świata jest przydatne w wielu przedmiotach w szkole – powiedziała Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE) po wygranej. – Cieszę się, że pobiłam rekord, ale chcę iść dalej zamiast zatrzymywać się w tym miejscu. Chcę tworzyć historię – dodała.
Richard Walsh, dyrektor generalny Angielskiej Federacji Szachowej, tak podsumował sukcesie Bodhany: – Wytycza szlak nie tylko kobietom i dziewczętom w szachach, ale wszystkim szachistom. Nie możemy się doczekać, żeby zobaczyć, co uda jej się osiągnąć w karierze.
11-latka dąży do zdobycia tytułu mistrza międzynarodowego (IM), dostępnego dla obu płci, który jest wyżej notowany niż obecne wyróżnienia 11-latki – tytuł arcymistrzyni (najwyższy tytuł, jaki może osiągnąć kobieta) i tytuł mistrzyni międzynarodowej wśród kobiet. Aby zostać mistrzem międzynarodowym, gracze zazwyczaj potrzebują trzech norm kwalifikacyjnych i rankingu co najmniej 2400. Sivanandan ma teraz dwie normy IM.
Jest o co walczyć, bo szachy to nadal świat zdominowany przez mężczyzn, którzy z trudem godzą się na mata z kobiecej ręki. Obecnie mistrzem świata w szachach klasycznych jest Hindus Gukesh Dommaraju, a w szybkich – Norweg Magnus Carlsen. Na szczycie listy najlepszych zawodników w historii szachów też facet – Rosjanin Garri Kasparow, który dominował tę dyscyplinę na ponad dekadę i ustanowił wiele rekordów. A kim są najwybitniejsze kobiety, które od lat walczą o szachowe równouprawnienie?
Zdjęcie: FIDE
1. Judit Polgár
„Ikona, rewolucjonistka i bezsprzecznie największa szachistka wszech czasów. Przez dekady nie tylko rywalizowała na najwyższym poziomie szachowym – na nowo zdefiniowała to, co uważano za możliwe” – tak jej dorobek ocenia Międzynarodowa Federacja Szachowa (FIDE).
Cudowne dziecko z Budapesztu. Została arcymistrzynią w wieku zaledwie 15 lat, bijąc rekord Bobby’ego Fischera i zapowiadając nową erę na szczycie światowych szachów. 50-letnia dziś Polgár pokonała dziewięciu mistrzów świata. Zasługuje na to, aby być na pierwszym miejscu, niezależnie od tego, że nigdy nie była mistrzynią świata w szachach kobiet. Ale ma na koncie wiele innych zasług, które czynią ją arcymistrzem w świecie szachów: w latach 1989-2015 nieprzerwanie znajdowała się na pierwszym miejscu na światowej liście rankingowej FIDE.
Do dnia dzisiejszego kobiety są klasyfikowane niżej, choć trudno ocenić je obiektywnie, gdyż tylko niektóre arcymistrzynie decydują się na rywalizacje z panami. Chlubnym wyjątkiem jest Judit Polgár, która nie unikała żadnych wyzwań i przez długi czas w zasadzie grywała tylko w turniejach męskich, osiągając najwyższą notę wśród pań. Jest jedyną kobietą, która przekroczyła barierę 2700 Elo. Jej najwyższy ranking to 2735 Elo (dla porównania: Kasparow ma 2830 punktów).
Wygrała wiele turniejów do czasu przejścia na emeryturę w 2014 roku, po Igrzyskach Olimpijskich w Tromsoe.
2. Maja Cziburdanidze
Nauczyła się grać w szachy w wieku 8 lat. Jako 13-latka zadebiutowała w turnieju międzynarodowym i zajęła pierwsze miejsce. Cztery lata później grała już o mistrzostwo świata. W 1978 roku w meczu o tytuł 17-letnia pretendentka pokonała legendę gruzińskich szachów Nonę Gaprindaszwili, kończąc jej trwającą 16 lat hegemonię.
Cziburdanidze, która została wówczas najmłodszą mistrzynią świata w historii, przez kolejnych 13 lat podtrzymywała dominację Gruzinek w światowych szachach. W tym czasie czterokrotnie obroniła tytuł. Ma na koncie 9 olimpiad szachowych i jest jedyną kobietą z tak dużą liczbą wygranych olimpiad. W 1984 roku została drugą szachistką w historii, po Gaprindaszwili, która otrzymała męski tytuł arcymistrza.
Utrzymała tron do 1991 roku. Dziś 65-letnia legenda szachów mieszka w Gruzji, gdzie cieszy się statusem ikony narodowej.
Zdjęcie: India Chess Federation
3. Hou Yifan
Dotychczasową rekordzistką pod względem wieku, która zdobyła tytuł arcymistrzyni, była Hou Yifan (miała wówczas 12 lat). 32-letnia Chinka wciąż pozostaje najmłodszą kobietą, która zdobyła wyższy, ogólny tytuł arcymistrza – udało jej się to już w wieku 14 lat.
Ta czterokrotna mistrzyni świata kobiet w szachach w bardzo młodym wieku osiągnęła wszystko, co było możliwe do zdobycia. Już jako 13-latka została najmłodszą w historii indywidualną mistrzynią Chin, a mając 16 lat została najmłodszą szachową mistrzynią świata w historii.
Yifan jest również trzecią kobietą w historii, która znalazła się w pierwszej 100. rankingu otwartego (kobiet i mężczyzn) Międzynarodowej Federacji Szachowej. W 2017 wygrała silnie obstawiony Międzynarodowy Turniej Szachowy w Szwajcarii, w którym okazała się lepsza od mężczyzn z rankingiem FIDE powyżej 2700.
Nie jest do końca zwolenniczką kategorii kobiecej, bo – jak twierdzi – tylko częstsza bezpośrednia rywalizacja damsko-męska pozwoliłaby na zmniejszenie dystansu w rankingu między najlepszymi kobietami, a najlepszymi mężczyznami. Jednak, jak sama przyznaje, rywalizacja przez 6-7 godzin jest bardzo wyczerpująca i wymaga ogromnej wytrzymałości fizycznej, dlatego tak jak w innych sportach mężczyźni mają przewagę.
Od 2018 roku mocno ograniczyła występ na profesjonalnych turniejach. Dwa lata później została najmłodszą w historii profesor na Uniwersytecie w Shenzhen. Obecnie realizuje doktorat z zakresu neuronauki (oraz nauk psychologicznych i kognitywnych) w Pekinie, badając m.in. korzyści płynące z gry w szachy.
4. Susan Polgár
Ta amerykańska szachistka urodzona na Węgrzech jest siostrą Judit Polgár. Tak, jak ona oraz trzecia z nich, Zsófia, sukces zawdzięcza ojcu – László Polgár wierzył, że nikt nie rodzi się geniuszem, ale każdy dzięki ciężkiej pracy może się nim stać. Sam grał dość przeciętnie, ale zebrał ogromną literaturę przedmiotu, liczącą 10 tysięcy pozycji! Jego córki nie chodziły do przedszkola i szkół, ich edukacją zajmowali się rodzice. A zwłaszcza ojciec, który dbał o to, by dziewczynki poświęcały szachom jak najwięcej czasu (podobo 10 godzin dziennie). Dzięki temu od najmłodszych lat wygrywały międzynarodowe turnieje szachowe. Mimo, iż metody wychowawcze László wzbudzały wiele kontrowersji, okazały się skuteczne. Siostry zdobyły wszystkie możliwe tytuły i zajmowały najwyższe miejsca w światowych rankingach.
Najstarszą z nich, Susan, zaledwie pół roku od rozpoczęcia szachowych treningów, ojciec zabierał do budapeszteńskiego klubu. Czterolatka ogrywała tam doświadczonych graczy. Niedługo później, bez żadnej porażki ani remisu, wygrała w mistrzostwach Budapesztu dzieci do lat 11. W krótkim czasie, razem z siostrami, zaczęła brać udział w międzynarodowych turniejach szachowych – rocznie odwiedzała około 40 krajów. W 1986 roku Susan została pierwszą kobietą uczestniczącą w eliminacjach do mistrzostw świata.
Zdjęcie: FIDE
Natomiast w 2005 roku niezłomnej Węgierce udało się pobić na Florydzie rekord świata w grze symultanicznej (a więc rozgrywce wielu partii jednocześnie). W ciągu 16 godzin i 30 minut rozegrała 326 partii. Zwyciężyła w 309, zremisowała w 14 i tylko 3 przegrała! Obliczono, że w tym czasie przebyła dystans 15 km, posuwając się od szachownicy do szachownicy. Jej wynik został zapisany w Księdze Guinnessa.
Obecnie 57-latka mieszka na Florydzie, gdzie prowadzi fundację szachową swojego imienia.
5. Xie Jun
Została pierwszą prawdziwą chińską gwiazdą szachową i jedną z największych szachistek w historii swojego kraju. Zapoczątkowała okres dominacji Chinek w światowych szachach. Co ciekawe, wcześniej była lokalną mistrzynią xiangqi – chińskiej odmiany szachów, których reguły znacznie różnią się od szachów klasycznych. Odniosła zatem wielki sukces i w pewnym sensie utorowała drogę swoim koleżankom.
Splendor najlepszej szachistki świata spłynął na nią już w rok po międzynarodowym debiucie w Kuala Lumpur – w 1991 roku pokonała Mayę Chiburdanidze i sięgnęła po mistrzostwo świata kobiet w szachach. Zachowała ten tytuł przez pięć lat – do 1996 roku, kiedy to pokonała ją Susan Polgár, odbierając jej tytuł. Wróciła na szczyt trzy lata później i nieprzerwanie utrzymywała tytuł zwyciężczyni do 2001 roku.
Dziś ma 56 lat, mieszka w Pekinie z mężem, szachowym arcymistrzem Wu Shaobina. Pełni funkcję przewodniczącej Chińskiego Związku Szachowego oraz wiceszefowej FIDE.
6. Nona Gaprindaszwili
Ta genialna Gruzinka to pierwsza kobieta, której Międzynarodowa Federacja Szachowa przyznała męski tytuł arcymistrza (obok tytułu arcymistrzyni, który otrzymała dwa lata wcześniej). Jest czterokrotną mistrzynią świata, a obecnie dzierży tytuł arcymistrzyni wśród seniorek.
W szachy nauczyła się grać jako 5-latka od starszych braci i szybko zaczęła odnosić pierwsze turniejowe sukcesy. Grała coraz lepiej, aż jeden z najważniejszych trenerów Gruzji zadzwonił do jej rodziców, informując, że córka ma tak ogromny talent do szachów, że powinni z całą rodziną przenieść się do stolicy kraju – Tbilisi.
Zdjęcie: FIDE
Nona zaczęła trenować szachy wyczynowo w 1954 roku, a w następnym roku wygrywała już w zasadzie wszystkie turnieje. W 1956 roku zwyciężyła w półfinale Mistrzostw Związku Radzieckiego Kobiet, co było ogromnym osiągnięciem dla dziewczynki. Mając dwadzieścia lat, w 1961 roku, wygrała turniej kandydatek do meczu o tytuł mistrzyni świata, a w następnym roku rozgromiła ówczesną mistrzynię świata, rosyjską szachistkę Elizawietę Bykową. To zwycięstwo przyniosło jej sławę.
Przez następne 16 lat Gruzinka pozostawała niekwestionowaną królową szachów. Zdobyła 25 medali olimpijskich. Jako jedna z nielicznych kobiet z powodzeniem rywalizowała z mężczyznami, biorąc udział w najsilniej obsadzanych turniejach. Nic dziwnego, że w 2021 roku pozwała Netflixa – w serialu „Gambit królowej” pojawiła się bowiem o niej wzmianka, że nigdy nie mierzyła z mężczyznami, co nie jest prawdą. Netflix poszedł na ugodę.
Nona nie pamięta, kiedy zaczęła grać w szachy, ale pamięta swój pierwszy turniej. Trafiła na niego przypadkiem, bo jeden z jej braci rozchorował się i nie mógł wziąć udziału w rozgrywkach. Mała Nona przykuła uwagę i w wieku 12 zapisano ją do szkoły dla szachistów. I gra do dziś, choć skończyła 85 lat.
Regularnie bierze udział w Mistrzostwach Szachowych Seniorów. – Nikt mnie do tego nie zmusza. Po prostu szachy wydłużają mi życie. To cały mój świat – zwierza się kobieta, która doczekała się perfum „Nona” na swoją cześć (flakonik ma kształt szachowej królowej) oraz filmu dokumentalnego o sobie „Chwała królowej” (zobaczcie zwiastun). To w tym filmie pada jej najsłynniejsze zdanie: „Drugie miejsce mnie nie interesuje”.
7. Vera Menchik
To pierwsza mistrzyni świata w szachach: zdobyła tytuł w 1927 roku i obroniła go siedmiokrotnie, dominując w kobiecych szachach nieprzerwanie aż do swojej śmierci w 1944 roku. Zginęła wraz z matką podczas niemieckiego nalotu na Londyn. Miała 38 lat.
Pochodząca z mieszanej czesko-angielskiej rodziny jako pierwsza kobieta rywalizowała z sukcesami w silnych turniejach międzynarodowych z mężczyznami, pokonując wielu arcymistrzów. Powstał nawet symboliczny „Klub Very Menchik” dla graczy, którzy z nią przegrali, m.in. Max Euwe czy Akiba Rubinstein. Była fenomenalnym graczem i jednym z najmocniejszych zawodników, choć w tamtym czasie nie było żadnych oficjalnych systemów ocen. Wyprzedziła swoje czasy i do dziś uchodzi za pierwszą prawdziwą gwiazdę kobiecych szachów.
Jej imieniem nazwany jest puchar przyznawany zwyciężczyniom kobiecej olimpiady szachowej. ﹡
Zdjęcie: English Chess Federation