Posłuchaj
Kiedy w 1991 roku Elton John kupił dwupoziomowe mieszkanie w wieżowcu przy Peachtree Road w Atlancie, nie mógł sobie wyobrazić, w jakim stopniu to miasto odmieni go osobiście i zawodowo. – Mieszkam tu od 30 lat i kocham każdą minutę. Więc zabiorę cię Atlanto ze sobą w moim sercu, w mojej duszy i nigdy cię nie zapomnę – powiedział publiczności podczas swojego ostatniego występu w Georgii (stanie, którego stolicą jest Atlanta) we wrześniu 2023 roku. Wkrótce potem sześciokrotny zdobywca Grammy wycofał się z tras koncertowych.
Atlantę jako swoją bazę wypadową postanowił wybrać u szczytu kariery, gdy sprzedawał miliony płyt i występował na całym świecie. Były dwa powody: bogata kultura muzyczna miasta oraz fakt, że mieszkał tam jego ówczesny partner. Dobrze wspomina też fakt, że w tym czasie, gdy osiedlił się w Atlancie, otrzymał dwa Oscary i nagrodę Tony, a w 1992 roku założył swoją fundację, która do dziś zebrała ponad pół miliarda dolarów na walkę z HIV i AIDS.
Wtedy stało się również coś najważniejszego: rzucił picie i ćpanie. Po odwyku alkoholowym w 1990 roku znalazł w nowym mieście pocieszenie i wsparcie empatycznej atlanckiej społeczności oraz ośrodków rekonwalescencji, takich jak Triangle Club, który odegrał kluczową rolę w jego powrocie do zdrowia. Dwupiętrowy penthouse od tej pory służył mu jako amerykańska siedziba oraz kryjówka, w której mógł walczyć z nałogiem. Po raz pierwszy zaczął na trzeźwo oglądać świat i chłonął wszystko jak gąbka. – Kiedy Elton schodzi z czymś do króliczej nory, schodzi bardzo, bardzo głęboko i zanurza się w niej. Z entuzjazmem zaczął wchłaniać jak najwięcej informacji na wszystkie interesujące go tematy: od sztuki, artystów, muzyki czy drużyn sportowych po design – opowiada Christie’s David Furnish, mąż autora takich hitów, jak „Rocket Man”, „Blue Eyes” czy „I’m Still Standing”. – Atlanta otworzyła jego odyseję jako kolekcjonera, ponieważ zanim wytrzeźwiał, całkowicie opróżnił swój główny dom w Windsorze i sprzedał jego zawartość. Więc zaczynał z czystą kartą. Inaczej patrzył już na świat i nowe rzeczy przemawiały do niego w sposób, jakiego nie widział wcześniej – dodaje.
Rzucił się w nową pasję z wielkim zaangażowaniem. I szybko zabrakło mu miejsca na ścianie w jego apartamencie na 36. piętrze. W ciągu trzech dekad połączył więc pięć mieszkań, w wyniku czego powstało ponad 1,3 tys. m² powierzchni dzielonej z Furnishem i ich dwoma synami, wypełnionej po brzegi fotografiami, sztuką współczesną, meblami, ubraniami i nie tylko. – W miarę upływu czasu ściany stawały się coraz bardziej wypełnione. Elton nigdy nie wkładał rzeczy do szuflad, kupował je, aby żyć ze swoją sztuką – Furnish wyjaśniał w wywiadzie dla „The New York Times”. – To było jak życie w najpiękniejszej galerii na świecie.
W lutym te skarby trafią do nowojorskiej Christie’s na aukcję zatytułowaną „The Collection of Sir Elton John: Goodbye Peachtree Road” (zobacz wideo).
1.
FOTOGRAFIA
Wchodząc do jego apartamentu piosenkarza od razu można zauważyć, że ściany niemal co do centymetra pokryte są zdjęciami najwybitniejszych fotografów w historii. Rosnące z czasem zainteresowanie fotografią najbardziej odzwierciedla to, jak trzeźwość zmieniła jego artystyczne upodobania. – Moje zdjęcia robiło wielu znanych fotografów, ale nigdy nie uważałem ich za formę sztuki, dopóki nie wytrzeźwiałem. Zbieranie fotografii dało mi wiele radości – wspomina 77-letni artysta.
To jedna z największych prywatnych kolekcji fotografii na świecie. Znajdują się w niej zarówno kultowe, efektowne zdjęcia Irvinga Penna, Guya Bourdina, Bruce’a Webera i Herba Rittsa, jak i prowokacyjne dwie głowy węża Ryana McGinleya owinięte wokół męskich genitaliów. Jest też dużo czarno-białych zdjęć mody Horsta B. Horsta, Richarda Avedona, Williama Kleina i Helmuta Newtona, a także ikon fotografii autorstwa: Diane Arbus, Dorothey Lange, Henri Cartiera-Bressona, Andre Kertesza czy Herberta Lista. Elton John zebrał także najbardziej znane dzieła Andy’ego Warhola, Cindy Sherman, Roberta Mapplethorpe’a, Davida Baileya i Petera Bearda. Ale lista tych skarbów jest znacznie dłuższa.
John przypisuje znaczną część swojej wiedzy w tej dziedzinie galerzystce z Atlanty, Jane Jackson, która pożyczała mu książki o historii fotografii i wspierała jego pasję. W 2000 roku kolekcja fotografii piosenkarza została wyróżniona w Chorus of Light w High Museum of Art, a Jackson była konsultantką wystawy. Fotografie te były też pokazywane w Tate Modern w latach 2016–2017. Za pięć miesięcy ponad 300 jego zdjęć będzie można oglądać w innej szanowanej londyńskiej instytucji: Victoria and Albert Museum. „Fragile Beauty: Photographs from the Sir Elton John and David Furnish Collection” będzie największą jak dotąd wystawą fotografii w tej instytucji.
2.
SZTUKA WSPÓŁCZESNA
Zainteresowanie sztuką współczesną także rozkwitło podczas jego pobytu w Atlancie. Wśród atrakcji oferowanych w Christie’s znajduje się rzeźba konia z metalowych odpadów autorstwa Deborah Butterfield, która zajmowała honorowe miejsce w domowej galerii Johna, a teraz można ją kupić za 300 tys. dolarów. – Nigdy wcześniej nie widziałem takiej rzeźby – mówi muzyk, który odkrył prace amerykańskiej rzeźbiarki podczas wizyty w innym mieszkaniu w jego budynku i wkrótce w Atlancie znalazł jedną dla siebie.
Najdroższy obraz z mieszkania to dzieło Banksy’ego z 2017 roku, przedstawiające zamaskowanego mężczyznę rzucającego bukiet kwiatów. Elton John otrzymał go bezpośrednio od artysty, a teraz sprzedaje za prawie 1,5 mln dol. W kolekcji znajdują się także bardzo intymne dzieła sztuki wykonane specjalnie dla niego i jego męża. Wśród nich „Your Song” Damiena Hirsta podpisany i opatrzony napisem „xx for Elton + David love Damien Thanks” o szacunkowej wartości 450 tys. dol.; a także portret Johna autorstwa Juliana Schnabela.
– Uwielbiam żyć ze swoją kolekcją. Widzę na ścianach te wspaniałe obrazy, które ludzie zrobili dawno temu, a które wciąż są aktualne i wciąż na ciebie krzyczą – mówił w 2016 roku. Często palił świece zapachowe i spacerował po rozległej rezydencji, podziwiając swoje dzieła sztuki jak w muzeum. A miał co oglądać: prace Tracey Emin, Keitha Harringa, Andresa Serrano czy Sola Lewitta.
Żyjąc w otoczeniu ulubionych przedmiotów oraz w mieście, w którym czuł się mile widziany i bezpieczny, znajdował inspirację do swojej muzycznej twórczości. – Kiedy żyjesz w środowisku, które tak bardzo cię inspiruje, przekłada się to na każdy aspekt życia – Furnish opowiada, jak w Atlancie oprócz 27. albumu studyjnego, „Peachtree Road”, John napisał także muzykę do przedstawień na Broadwayu „Billy Elliot” i „Aida”, które zdobyły liczne nagrody Tony. – Pamiętam, jak mówił, że piosenki po prostu się z niego wylewają. To nie był bolesny proces, ale radosny.
3.
MODA
Oczywiście, ubrania i biżuteria oraz kostiumy sceniczne takiej ikony stylu, jak Brytyjczyk, są równie zachwycające, jak jego dzieła sztuki. Najbardziej godny uwagi jest komplet w kolorze kości słoniowej i złota, zaprojektowany ok. 1971 roku przez Annie Reavey. Zestaw wyceniany na 12 tys. dol. ma historyczne znaczenie, ponieważ był jednym z pierwszych strojów scenicznych stworzonych wyłącznie dla Eltona Johna. Przebić może go tylko słynny kostium inspirowany postacią Ludwika XIV i wymyślony przez projektantkę kostiumów Sandy Powell, który gwiazdor założył na swoje 47. urodziny.
Tak, są też okulary przeciwsłoneczne i buty na platformach, z których słynął przez całą karierę.
Natomiast o tym, że kochał luksus świadczy pokaźna kolekcja toreb Louis Vuitton, zegarków i biżuterii. Na aukcji wyróżniają się m.in. diamentowy naszyjnik z okrągłymi literami „The Bitch Is Back” (wyceniany na 40 tys. dol.), pierścionek z szafirem Cartiera za 80 tys. dol. oraz kolorowe zegarki m.in. Cartier, Hublot i Chopard czy Rolex, wśród których króluje ten ze wzorem w panterkę, wysadzany diamentami i pomarańczowymi szafirami (cena to 60 tys. dol.). Ale najlepszym dowodem na pogoń za kolorem jest ponad 100 jedwabnych koszul Versace z lat 90. – Po prostu pokochałem je za ich niesamowite wzory – mówi sławny muzyk, który ma wiele ich zestawów w każdym ze swoich mieszkań w Wielkiej Brytanii i USA. – Nigdy nie nosiłem połowy z nich, chciałem je tylko powiesić w garderobie. To jak instalacja artystyczna z koszulami.
4.
MEBLE I PRZEDMIOTY ZE SZKŁA
Koszule na aukcji znajdują się wśród wielu innych projektów włoskiego domu mody założonego przez Gianniego Versace, w tym wystawnych serwisów obiadowych i mebli tapicerowanych tkaninami w charakterystyczny wzór, które przypominają o bliskiej przyjaźni muzyka z projektantem zmarłym w 1997 roku.
Elton i Gianni bardzo się przyjaźnili. Brytyjczyk uznał żywiołowość Włocha za niezwykle inspirującą, ale sam też go inspirował, m.in. wprowadził go w świat współczesnego szkła artystycznego, m.in. zabierając do Murano, aby zobaczył przy pracy hutników-dmuchaczy szkła, gdy wydmuchują wyroby z plastycznej masy szklanej o temperaturze około 1100 °C. Furnish wspomina scenę z pewnego ranka podczas pobytu w nowojorskim domu Versace: – Na kuchennym stole kreatora leżało 50 rysunków przedstawiających projekty wyrobów szklanych z nowej linii Versace. Wyjaśnił, że cierpi z powodu zmiany strefy czasowej i nie może spać, więc postanowił zaprojektować szkło. To było niewiarygodne, Elton zainspirował Gianniego do obrania zupełnie nowego kierunku, jeśli chodzi o dom mody i artykuły gospodarstwa domowego.
Podobnie jak meble i szkło dekoracyjne, muzyk za dzieła sztuki uważał również samochody, zwłaszcza Bentleye. Swój czarny kabriolet Bentley Continental z 1990 roku nazywa „jednym z najpiękniejszych samochodów wszech czasów”. Kupiony w Los Angeles pojazd towarzyszył Johnowi i Furnishowi w drodze do Atlanty, a później do ich domu na południu Francji. Właściciel auta wycenianego na 35 tys. dol. zauważa, że przejażdżka po Atlancie była jego ulubioną, bo tam zawsze pogoda była idealna do jazdy samochodem z otwartym dachem. Wóz zajmował centralne miejsce w garażu, a 36 pięter wyżej w salonie – fortepian Yamaha wykonany w Japonii, na którym muzyk skomponował swoje ówczesne przeboje. Na aukcji wyceniany jest drożej niż Bentley.
Artysta pozbywa się całej zawartości swojej „kryjówki” w Atlancie ponieważ sprzedał ją jesienią ub.r. za ponad 7 mln dol. O pomoc poprosił dom aukcyjny Christie’s w Nowym Jorku. – To dla nas przywilej współpracować z Sir Eltonem Johnem. Jego niezwykła kolekcja nie tylko prezentuje różnorodny wachlarz niezwykłych obiektów, które odzwierciedlają jego wyjątkowe życie, twórczość i sztukę, ale także zapewnia naszym klientom wgląd w głęboki wpływ, jaki wywarło na niego miasto. Jesteśmy dumni, że możemy zaprezentować ten różnorodny i wyrafinowany zbiór fotografii, dzieł sztuki, mody i kostiumów – świadectwo eklektycznej wizji i gustu muzyka – mówi wiceprezes Christie’s, Tash Perrin.
W ciągu dwóch tygodni poprzedzających sprzedaż galerie domu aukcyjnego w Rockefeller Center, zamienią się w specjalnie zaprojektowane przestrzenie, oferujące wgląd w świat Eltona Johna. Aukcje będą składały się z serii jednodniowych wyprzedaży na żywo w apartamencie przy Peachtree Road – 22 lutego (fotografie) i 23 lutego, gdy prezentowane będą dzieła sztuki dekoracyjnej i wnętrzarskiej. Natomiast sprzedaż internetowa rozpocznie się 9 lutego, a jej drugi etap zakończy się 28 lutego.
Elton John tak podsumowuje swoją eklektyczną i głęboko osobistą kolekcję z aukcji: – Być może nie każdemu odpowiada, ale z pewnością jest to mój gust. Mieszkanie w Atlancie było jak moja męska jaskinia, pełna rzeczy, które kochałem, pamiątek z całego świata, rzeczy, które każdego dnia dawały mi inspirację. ﹡
_____