„Jeśli chcesz zniszczyć sobie życie, sięgnij po crack”. Courtney Love wraca
30 stycznia 2026
tekst: AMK
Kadr z filmu „Antiheroine”. Zdjęcie: Edward Lovelace
„Jeśli chcesz zniszczyć sobie życie, sięgnij po crack”. Courtney Love wraca
30 stycznia 2026
tekst: AMK
„Jeśli chcesz zniszczyć sobie życie, sięgnij po crack”. Courtney Love wraca

Posłuchaj

Nowy dokument o burzliwym życiu i karierze Courtney Love, ikonie pokolenia X i „królowej grunge’u”, wywołał poruszenie na festiwalu filmowym Sundance – choć na premierze zabrakło jego gwiazdy. Historia legendarnej wokalistki zespołu Hole i żony Kurta Cobaina z Nirvany jest autentyczna i do bólu szczera, momentami aż trudno uwierzyć, że bohaterka „Antiheroine” w ogóle dożyła dwudziestki. Love wyznaje: „Wyrzucono mnie z imprezy, ale teraz wracam po bardzo długim czasie”. Po tym filmie będzie wiele osób, które będą kibicować jej renesansowi.

Courtney Love stała się kobietą, którą wielu uwielbiało nienawidzić. Słyszała wyzwiska, którymi ją obrzucano, a także nieszczere pochwały, którymi ją obsypywano, fałszywe oskarżenia i sprośne plotki, pytania o jej zdrowie psychiczne. – Każdy ma historię o Courtney – mówi na początku „Antiheroine”, nowego filmu dokumentalnego o sobie, wzruszając ramionami. – „Przeleciała mojego chłopaka. Ukradła obrączkę ślubną mojej babci. Zjadła moje musli” – serio, ale nie jestem zainteresowana zaprzeczaniem lub potwierdzaniem żadnego z tych twierdzeń – dodaje, udowadniając, że wciąż jest bezkompromisowa i szczera.

Niektórzy krytykowali ją za publiczne i prywatne zachowanie oraz zażywanie narkotyków, bo nigdy nie była wzorem cnót (w filmie przyznaje m.in. „Jestem nie do zniesienia”, „Byłam naprawdę dobra w wywoływaniu zamieszek”). Dziennikarze nazwali Love suką, oszustką i „materacem Kurta Cobaina”. Jeszcze więcej jadu i podejrzeń padło na nią po tym, jak jej mąż popełnił samobójstwo. Wielu ją o to obwiniało, a niektórzy posunęli się nawet do oskarżeń o jego zamordowanie. – Była wielokrotnie krytykowana i piętnowana. Choć niektóre z tych reakcji były zasłużone – potrafiła być szorstka – ale często nie zasłużyła na to wszystko – ocenia Michael Stipe z zespołu R.E.M.

Przez dekady żyła zniesławiona przez prasę i znienawidzona przez fanów Nirvany. Nawet teraz, ponad 30 lat później, wciąż są ludzie, którzy uważają, że zabiła męża. – Kurt Cobain wchodzi, do cholery, do pokoju przed Courtney. Takie właśnie będzie moje życie – wspomina moment krótko po jego samobójstwie, gdy uświadomiła sobie, z czym będzie się mierzyć i jakie oskarżenia będą ją prześladować aż do końca.

W wyobraźni opinii publicznej Love jest antybohaterką. I tak właśnie brzmi tytuł dokumentu o niej, którego premiera odbyła się w tym tygodniu na Festiwalu Filmowym Sundance (tytuł pochodzi z jej własnych tekstów). Film w reżyserii Edwarda Lovelace’a i Jamesa Halla, który powstawał trzy lata, przedstawia nowe spojrzenie na piosenkarkę, wokalistkę zespołu Hole i aktorkę, jej życie pełne chaosu i autodestrukcji. A przede wszystkim pozwala jej opowiedzieć swoją historię własnymi słowami.

Courtney Love w reklamie Saint Laurent jesień-zima 2013-14
Zdjęcia: Hedi Slimane
Courtney Love w reklamie Vivienne Westwood jesień-zima 2023
Zdjęcia: Juergen Teller
Courtney Love i Vivienne Westwood w reklamie Vivienne Westwood jesień-zima 2023
Zdjęcie: Juergen Teller

„Antiheroine” to brutalnie szczera opowieść o jednej z najbardziej niezrozumianych postaci w historii muzyki, której talent niesprawiedliwie umniejszano, ale także zapowiedź pierwszego albumu Courtney Love od dekad, którego premiera planowana jest na koniec tego roku. Artystka wierzy, że ​​płyta, podobnie jak film, w końcu pozwolą jej przejąć kontrolę nad własną narracją. – Nikt poza mną nie może opowiedzieć mojej historii – skwitowała w filmie. – Wyrzucono mnie z imprezy i wracam po bardzo długim czasie.

– Jest po prostu sobą w nieskrępowany sposób. To coś tak wyjątkowego w czasach, w których żyjemy – zauważa Lovelace w rozmowie z „Deadline”. – To bardzo odświeżające być w jej towarzystwie, bo ona po prostu mówi, co myśli…

Duet Brytyjczyków nie stworzył tego dokumentu po to, aby pogrzebać byłą wokalistkę Hole, równie sławną żonę znanego gwiazdora rocka i autorkę piosenek, której talenty zbyt często były spychane na dalszy plan, podczas gdy nagłówki o jej zachowaniu przejmowały stery. Również nie dlatego, aby ją chwalić. Film po prostu miał pozwolić 62-letniej Love rządzić przez kilka godzin i dać jej szansę na kontrolowanie narracji dotyczącej jej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Przede wszystkim jej przeszłości. Całym piekle, przez które przeszła, aby dotrzeć do tego miejsca.

 

1. Gdzie ona jest?

 

Gwiazda przeniosła się do Londynu w 2019 roku, szukała nowego życia, bez planu, jak miałoby ono wyglądać. – Byłam czysta i trzeźwa od dwóch i pół roku. Przyjechałam tu z zimowymi ubraniami i psem. Odizolowałam się od wszystkich. Brakowało mi czegoś racjonalnego czy trwałego – wyjaśnia w 98-minutowym dokumencie.

Miała burzliwą przeszłość i opuściła Stany Zjednoczone, by odnaleźć spokój po latach plotek na swój temat. Ostatnie 15 lat żyła z dala od blasku fleszy, mimo że nie zniknęła całkowicie z popkultury. Wielokrotnie pojawiała się publicznie, m.in. na Met Gali, gali Art+Film w LACMA, licznych pokazach mody i w kampaniach, oraz premierach filmowych, takich jak „Kurt Cobain: Montage Of Heck” z 2015 roku. Nie udzielała jednak obszernych wywiadów ani nie wydała nowej muzyki, co powinno uczynić ten dokument tak fascynującym dla fanów.

Wiosną 2021 roku zaszokowała świat, ogłaszając na Instagramie, że zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W „Antiheroine” – dodając, że codziennie korzysta z sauny, aby zadbać o swoje samopoczucie – wyjawia: – Zachorowałam tak bardzo, że o mało nie umarłam. Straciłam prawie wszystkie włosy i ważyłam zaledwie 41 kg. Pomogło mi skupienie się na praktyce buddyjskiej i śpiewaniu. Mój świat stał się racjonalny, bardziej racjonalny niż kiedykolwiek wcześniej.

Pierwsza płyta Hole „Pretty on the Inside” wydana w 1991 roku
„Live Through This” – drugi album Hole, 1994 rok
Trzeci album Hole „My Body, the Hand Grenade”, 1997
W 1998 roku wyszła ostatnia płyta zespołu „Celebrity Skin”

Muzyka wciąż jest dla niej prawdziwym uzdrowieniem: – W chwili, gdy zaczęłam śpiewać, ból po prostu zniknął. Im więcej piszę piosenek, tym bardziej oddalam się od tego gówna. Jedna piosenka może wszystko zmienić. Jeśli w to nie wierzę, to nie wierzę w nic.

 

2. Co mówi o narkotykach?

 

Jak sama przyznaje, jej wędrowna i niestabilna młodość wykształciła intensywne pragnienie sławy. Urodzona jako Courtney Michelle Harrison w 1964 roku w „kontrkulturowej rodzinie” w San Francisco, miała trudne dzieciństwo. Twierdzi, że jej ojciec, Hank Harrison, podał jej LSD, gdy miała cztery lata i w rezultacie stracił nad nią opiekę. Pierwszego drinka wypiła w wieku 10 lat, zdradzając, że jej ojczym, David, celowo „bardzo ją upił”, pozostawiając „fizycznie chorą przez tydzień”. – Moja matka nigdy mnie nie kochała – wyznaje, jak Linda Carroll przeprowadziła się do Nowej Zelandii w 1973 roku, a córkę pozostawiła u przyjaciół.

Buntownicza Courtney w wieku 14 lat została aresztowana za kradzież koszulki Kiss i wysłana na krótki pobyt do poprawczaka. Tam wychowawca dał jej płytę Patti Smith „Horses”, która, jak twierdzi Love, odmieniła jej życie, bo artystka „pokazała jej, kim może być kobieta w świecie rocka”. Zdeterminowana, by zostać gwiazdą, przeprowadziła się do Liverpoolu w Anglii, by zinfiltrować miejską scenę punkową, choć podkreśla, że ​​nie była groupies. – Nie chciałam pieprzyć się z tymi facetami. Chciałam być nimi – wspomina.

Liverpool zaprowadził ją do Los Angeles, gdzie pracowała jako striptizerka (żeby kupić sprzęt dla zespołu) i występowała jako wokalistka w męskim zespole punkowym, którego członkowie, jak twierdzi, ostatecznie się od niej odwrócili. Love zamieściła wtedy ogłoszenie w gazecie, szukając wyłącznie kobiet-muzyków (Eric Erlandson, wieloletni gitarzysta Hole, i tak odpowiedział). Wspomina swoją bezczelną ambicję, jak próbowała przebić się na scenie muzycznej Los Angeles lat 80. – dzieliła studio z Red Hot Chili Peppers, stosowała dietę, ograniczała się do heroiny dwa razy w miesiącu, rozwijała swój charakterystyczny krzyk, ćwiczyła sześć do siedmiu dni w tygodniu i przekształcała przerażające doświadczenie, w którym została skuta kajdankami i niemal zgwałcona, w piosenkę „Retard Girl”. W przypadku Hole, jak mówi, „miałam miejsce na swoją przesadę”. Jak pokazują nagrania z koncertów, była nieustraszona, dzika i bezkompromisowa.

– Nigdy nie wątpiłam, że będę sławna. Po prostu myślałam, że to rozwiąże wszystkie problemy – wyznaje.

Heroina zajmuje ważne miejsce w dokumencie, zwłaszcza w fragmentach dotyczących Cobaina. – Bardzo często wchodziło się za kulisy i widziało igły wbite w ziemię, tak wiele osób ćpało. To było powszechne w latach 90., nie tylko Courtney i Kurt – mówi basistka Hole, Melissa Auf de Maur. Love broniła się, że „w tamtych czasach brali heroinę cały czas, bo gdyby jej nie brali, nie byliby cool”.

Courtney Love i Woody Harrelson w filmie „Skandalista Larry Flynt”, 1996
Zdjęcie: Columbia Pictures
Woody Harrelson, Miloš Foreman i Courtney Love na planie „Skandalisty Larry’ego Flynta”, 1996 rok
Zdjęcie: Columbia Pictures

Dziś ma świadomość, jak problemy z nadużywaniem substancji psychoaktywnych wywarły zgubny wpływ na jej życie – od aresztowań i pozwów sądowych po konflikty z rodziną i członkami zespołu. – Będąc publiczną osobą i narkomanką, przez długi czas uznawałam to za normalne zachowanie. Jeśli chcesz zniszczyć sobie życie, sięgnij po crack – przestrzega dzisiaj.

 

3. Czy kochała Kurta Cobaina?

 

Film ukazuje pełną dramatyzmu historię jej i Kurta, którego poznała, gdy ścieżki Hole skrzyżowały się z jego zespołem w trasie. Muzyka, talent i wzajemny podziw były ich magnesem. Ale w obliczu szaleńczej uwagi opinii publicznej, związek przerodził się w zamęt spowodowany uzależnieniem od narkotyków. Było mnóstwo mroku. Film przypomina jednak, że ​​przede wszystkim to była historia miłosna.

Przyjaciel Michael Stipe, który pojawia się w dokumencie, mówi: – Kiedy pierwszy raz ich razem zobaczyłem, miłość, jaką czuli, szacunek, jaki do siebie żywili, były oczywiste. Byli szaleńczo w sobie zakochani.

Love: – Był taki piękny. Miał naprawdę dziwne poczucie humoru. Byliśmy dwoma kozłami ofiarnymi, odrzuconymi przez matki i ojców. Odnaleźliśmy się. To było naprawdę natychmiastowe. Ta faza miesiąca miodowego trwała bardzo długo, ponieważ była tak bogata.

Pobrali się w 1992 i w sierpniu tego samego roku powitali na świecie córkę Frances Bean Cobain. „Antiheroine” wspomina medialne zamieszanie wokół ich związku, a zwłaszcza artykuł w „Vanity Fair”, który sugerował, że zażywała heroinę w ciąży, zarzut, któremu Love nadal energicznie zaprzecza.

Ich relacja została uchwycona w intymnych filmach domowych i materiałach archiwalnych, które pokazują miłość do córki, ale również szczegółowo opisują, jak jego uzależnienie wszystko zniweczyło. Lider Nirvany przedawkował w Rzymie w marcu 1994 roku, z powodu niemal śmiertelnej mieszanki Rohypnolu i alkoholu, w wyniku czego na trzy dni zapadł w śpiączkę. Po tym stracili kontakt. Przeniósł się do swojego domu w Seattle, gdzie w kwietniu 1994 roku zastrzelił się, a wcześniej zażył potężną dawkę heroiny. Miał 27 lat.

– Myślałam, że do mnie zadzwoni – piosenkarka wspomina ten czas. – Mieszkam w burdelu Harveya Weinsteina, hotelu Peninsula Beverly Hills. Dzwoniłam do recepcji. Nie śpię od 24 godzin bez przerwy: „gdzie on jest, gdzie on jest?”. Wpadam w panikę. Próbował do mnie zadzwonić, ale go nie łączą. Czuję, że to był moment w którym umarł.

Użalanie się nad sobą nie mieści się w słowniku Love, ale członkowie zespołu i przyjaciele opowiadają, jak harmonogram trasy koncertowej Hole, tuż po samobójstwie Cobaina, nie dał jej czasu na żałobę. W tym samym tygodniu, w którym zmarł, ukazał się bowiem drugi album Hole „Live Through This”, a zespół wyruszył w tournée. – Proces żałoby odbywał się na żywo – wspomina Erlandson.

„Antiheroine” dokumentuje także nadmiernie kontrowersyjne relacje Love z mediami

Love dawała z siebie sto procent na scenie, a potem zapadała się w sobie za kulisami, „złamana, udręczona, próbująca przezwyciężyć ból całego życia”. Gdy na jednym z koncertów fan Kurta położył przed nią na scenie naboje do strzelby, doprowadziło to do jej załamania nerwowego.

Wciąż wyraźnie odczuwa ból, gdy ze smutkiem mówi o tym, że ostatecznie była lepiej przygotowana do sławy niż Kurt, który pragnął zapomnienia i znalazł je zbyt łatwo.

 

4. Czy podoba się jej sława?

 

Wspominając w filmie swoje życie, Love żartuje: – Jestem cholernie znanym nazwiskiem, które utknęło w 1994 roku.

To nie do końca prawda, bo była supergwiazdą na rockowej scenie, a potem stała się gwiazdą ekranu dzięki chwalonej przez krytyków roli w filmie Miloša Formana „Skandalista Larry Flynt”, w którym wystąpiła u boku Woody’ego Harrelsona i Edwarda Nortona. Nominowano ją nawet do Złotych Globów.

– Forman uratował mi życie. Kropka. Nie ma co do tego wątpliwości – deklaruje. – Wierzył we mnie, że mnie wyciągnie z nałogu. Wytoczył cholerną wojnę, żeby mnie obsadzić… Przeczołgałam się po szkle, żeby dostać tę rolę. Musiałam rzucić valium, musiałam rzucić heroinę. Powiedział, żebym schudła 9 kilogramów, a ja schudłam 13, na diecie Atkinsa, w miesiąc. I to wszystko naraz.

Wzrost popularności odmienił również ją samą. – Kiedy zostałam gwiazdą filmową, miałam o wiele większą swobodę działania. Byłam gwiazdą Hollywood – czerwone dywany, najlepsze suknie, mówię o gwieździe filmowej przez duże, kurwa, G – śmieje się.

Co gorsza, zaczęła inaczej traktować członków Hole, co ostatecznie doprowadziło do tego, że zeszła ze sceny podczas trasy i już nigdy nie wróciła. – Sława to okropny narkotyk – mówi kolega z zespołu. – Ona jest narkomanką.

Love: – Nie da się jej po prostu wyłączyć. Myślisz sobie, że skoro byłam sławna, byłabym idealną gwiazdą filmową… Myślałam, że dam sobie radę sama. Odpychałam wszystkich, nie miałam nikogo wokół siebie. Zrobiło się naprawdę mrocznie.

 

5. Jak wygląda jej relacja z córką?
Courtney Love i Kurt Cobain w filmie „Kurt Cobain: Życie bez cenzury”, 2015
Zdjęcie: Dora Handel /Corbis / HBO

Po występie w filmie Formana, wydała z Hole album „Celebrity Skin”, który skierował ją w stronę mainstreamowego brzmienia. Sukces był jednak krótkotrwały, ponieważ dopadły ją demony. Rozwiązała zespół w trakcie trasy koncertowej. Jej działania stały się bardziej nieprzewidywalne, a zażywanie narkotyków nasiliło się.

Szczerze przyznaje, że „był taki okres, kiedy Frances nie mogła już tego znieść”. – Z pewnością nie byłam najłatwiejszą matką, to prawda. W ogóle nie mogłam się na niej skupić. A potem zniknęłam na jakiś czas. W końcu zdecydowała się na uwolnienie ode mnie – wyznaje, mając na myśli fakt, że córka pozbawiła ją praw rodzicielskich w 2009 roku, mając 17 lat.

Frances Bean Cobain, dziś 33-latka, żona i matka 1,5-rocznego Ronina, pojawia się w filmie na kilku archiwalnych zdjęciach, ale nie udziela wywiadu. Jednak jej matka wielokrotnie wspomina córkę, podkreślając wyzwania, z jakimi zmagała się przez lata. Choć milczy na temat obecnego stanu ich związku.

Pod koniec filmu wyjeżdża do Los Angeles, by odwiedzić wnuka, a ostatnia piosenka, którą skomponowała na swój nadchodzący album, opowiada o Frances.

 

6. Kiedy wyda nową płytę?

 

„Antiheroine” ukazuje Courtney Love ponownie piszącą muzykę po dwóch nieudanych solowych płytach i ponad dekadzie z dala od blasku fleszy, zmagającą się ze starzeniem („Największym przewinieniem, jakiego może dopuścić się kobieta, jest publiczne starzenie się”), swoją burzliwą przeszłością i kiepską reputacją. – Nigdy nie myślę o tym, żeby być lubianą – zapewnia i przyznaje się do zarzutów o opryskliwość, nieuprzejmość, zadziorność, skrajną ambicję i bycie jedną z najbardziej skomplikowanych postaci w historii muzyki.

Choć nie ujawnia daty premiery ani nawet tytułu płyty, mówi, czego nauczyła się o procesie dotarcia do miejsca, w którym czuje się gotowa na nagranie kilku utworów. – Myślę, że to lekcja, żeby nie robić tego, dopóki nie zostaniesz wezwana. Możesz to nazwać „płytą powrotu do zdrowia”, „pieprzoną płytą, która prawie umarła”, albo „płytą, która dostała wypowiedzenie na całe życie”. Muszę pozostać przy życiu – deklaruje, paląc jednego papierosa za drugim, martwiąc się, że jej głos nie jest już taki jak kiedyś i planując jednocześnie długo oczekiwane pojawienie się przed publicznością.

Jest w filmie scena, w której robi coś, czego nie robiła od lat: występuje na żywo. – Nazywam się Courtney Love – oznajmia w lutym 2024 roku na scenie w londyńskim klubie The Garage z Billie Joe Armstrongiem i jego zespołem The Coverups. – Możecie mnie nie pamiętać.

Na zakończenie Armstrong dziękuje: – Mam nadzieję, Courtney, że będziemy częściej oglądać twój śpiew. Potrzebujemy cię.

Love zastanawia się: – Może świat znów jest na mnie gotowy. ﹡

Kopiowanie treści jest zabronione