Trasa koncertowa Oasis Live ’25 odbyła się latem 2025 roku, będąc wielkim powrotem zespołu po 16 latach rozłąki
Noel Gallagher: „Lubiłem mamę, dopóki nie urodziła Liama”. Oasis w filmie i albumie
24 lipca 2026
tekst: AMK
zdjęcia: Simon Emmett
„Noel kiedyś nazwał Liama ​​człowiekiem z widelcem w świecie zupy, a Liam oskarżył Noela o bycie ziemniakiem, ale ci dwaj potrzebują siebie nawzajem” – ocenił „The Times”, zachwycając się w ub.r. pierwszą od 16 lat trasą koncertową braci Gallagher. Krytycy muzyczni zjednoczyli się w pochwałach, na nowo nazywając ich „królami rock’n’rolla”, a za nimi poszli fani. Bracia, łącząc ludzi każdego pokolenia i języka, dzięki Oasis Live ’25, pobili rekord – tournée przyniosło ponad 400 milionów funtów (ponad 2 miliardy złotych). Trasa jest już legendą. Doczekała się wielkiego albumu fotograficznego, a także filmu. Dokument „Oasis: Don’t Look Back In Anger” będzie miał premierę na festiwalu w Wenecji.



Rozstanie zapowiadało się od miesięcy. Bracia Gallagher publicznie obrażali się nawzajem w mediach społecznościowych, nie utrzymywali ze sobą kontaktu i od jakiegoś czasu podróżowali na koncerty i z powrotem oddzielnymi samochodami.

Gdy 28 sierpnia 2009 roku Oasis przygotowują się do występu na festiwalu Rock en Seine w Paryżu, za kulisami wybucha kłótnia. W bójce Liam miał roztrzaskać Noelowi gitarę. Bracia zawsze się kłócili i bili, ale ta awantura wystarczyła, by zespół się rozpadł. Walka tuż przed wyjściem na scenę, była ostatnią kroplą. Noel ogłosił na stronie internetowej: „Z pewnym smutkiem i wielką ulgą informuję, że dziś wieczorem odchodzę z Oasis. Ale po prostu nie mogłem pracować z Liamem ani dnia dłużej”.

Tydzień później wydał dodatkowe oświadczenie: „Szczegóły nie są istotne i jest ich zbyt wiele, by je wszystkie wymienić. Uważam jednak, że macie prawo wiedzieć, że poziom zastraszania mnie, mojej rodziny i przyjaciół stał się nie do zniesienia”.

Potem Liam wyjawił, że brat winę zrzucił na jego picie, ale „przecież pił tak, jak zawsze”. – Zachowywałem się tak od pierwszego dnia Oasis. To właśnie uczyniło zespół tym, czym jest – powiedział w wywiadzie dla „Guardiana”. – Ja się niczym nie różniłem, ale nagle on zmienił się w Ronana Keatinga albo jakiegoś miękkiego gnojka, mówiąc: »Nie możemy sobie na to pozwolić«”.

Przez następne 15 lat dochodziło do legendarnych konfliktów między braćmi i publicznego prania brudów: od niezapraszania się na własne śluby, wzajemnego wyśmiewania się z nowej muzyki, publikowania zdjęć brata z podpisem „ziemniak” po blokowanie piosenek Oasis w nowych projektach, wyrzucanie podarowanych ubrań i angażowanie swoich dzieci w scysje.

Zdjęcie z „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”
Zdjęcia z „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”
Zdjęcie z „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”

Nawet najbardziej optymistyczni fani nie mieli nadziei na powrót Oasis, bo Gallagherowie nie pozostawiali złudzeń. Liam, zapytany w 2011 roku o ponowne spotkanie z bratem, odpowiadał: „Wolę zjeść własne gówno, niż znowu grać z nim w zespole. To żałosny mały gnojek… Ale jeśli fani tego chcą, to bym to zrobił”. 6 lat później odrzucił pomysł reaktywacji. „Praca z Noelem nudzi mnie śmiertelnie” – deklarował, dodając, że od lat nie mieli ze sobą kontaktu. Zaś w 2019 roku Noel w wywiadzie dla „Guardiana” wyparował: „Lubiłem mamę, dopóki nie urodziła Liama”.

Jeszcze w styczniu 2024 roku, Liam w wywiadzie w tej samej gazecie obrzucał brata obelgami. W sierpniu nagle zatweetowal: „Nigdy nie lubiłem słowa BYŁY”. Dwa dni później oficjalnie ogłoszono reaktywację Oasis.

 

Oasismania

 

 

A potem następuje szał. Ceny biletów na koncerty rosną trzykrotnie, fani wyrywają je sobie z rąk. Wielki powrót grupy zaczyna się 4 lipca 2025 wraz z trasą „Oasis Live’25”. Krytycy muzyczni jednoczą się w pochwałach.

Od Cardiff do Manchesteru, Londynu, Los Angeles, Japonii i Ameryki Południowej, a następnie bracia wrócili do domu. Nad koncertami unosił się wielopokoleniowy klimat i sentyment powrotu do lat 90. – radosnych melodii, autentyczności przed social mediami, politycznej stabilności i przystępnych cenowo mieszkań. „Pomimo całej chłopięcej ordynarności, którą niewątpliwie uosabiali Oasis, era britpopu, zarówno dla millenialsów, jak i pokolenia Z, jest równie radosna jak Beatlemania czy lato miłości. A bycie częścią drugiego powiewu żarliwej Oasismanii, to tak bliskie »bycia tam«, jak to tylko możliwe” – zauważył „The Independent”.

„Manchester Evening News”: „Było biblijnie, niebiańsko, majestatycznie – wszystkimi superlatywami, którymi Liam lubi się samonamaszczać. Ale tym razem nie było przesady… Oasis właśnie odzyskali koronę gwiazd rock’n’rolla”.

Sceny na całym świecie były zasadniczo takie same. Fani w Mexico City trzymali ręcznie rysowane transparenty z napisami „Oasis mnie uratował”, ci w Dublinie nosili małe okrągłe okulary na kominiarkach z irlandzką flagą. W Stanach Zjednoczonych gorączka była równie silna, ale z widownią pełną gwiazd: od Leonardo DiCaprio do Kamali Harris. Wszyscy śpiewali najbardziej ponadczasowe utwory w historii rocka. Na świecie na nowo rozbłysła chwała Cool Britannia – i to wszystko za sprawą pięćdziesięcioletnich chłopaków z klasy robotniczej, grających piosenki o papierosach, alkoholu i przelotnych przebłyskach chwały.

Zapowiedź filmu „Don’t Look Back in Anger”
Wideo: Disney+

Liamowi i Noelowi to się bardzo opłaciło. Na „Oasis Live’25” sprzedali ok. 2,2 miliona sztuk biletów (najwięcej w całym 2025 roku) i zarobili na trasie ponad 400 milionów funtów (ponad 2 miliardy złotych), z czego każdy z nich po 50 mln funtów. Dało to zespołowi 2. miejsce na świecie pod względem wpływów koncertowych za 2025 rok (ustępując jedynie trasie Beyoncé). Opłaciło się to też Wielkiej Brytanii – reaktywacja Oasis przyciągnęła rekordową liczbę 25 milionów „turystów muzycznych” na koncerty w kraju.

 

Film

 

Nic dziwnego, że Gallagherowie postanowili odcinać kupony od tego sukcesu. Choć zapowiedzieli, że w 2026 roku nie będzie żadnych koncertów ani nowej płyty, w maju wydali obszerny tom „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”, dokumentujący ich epokowe tournée, a we wrześniu premierę będzie miał film „Don’t Look Back in Anger”.

Wczoraj dyrektor artystyczny festiwalu filmowego w Wenecji, Alberto Barbera, ujawnił program 83. edycji, chwaląc się, że jedynym tytułem hollywoodzkiego studia w selekcji jest dokument Disneya o Oasis. Reklamowany jako pierwszy wspólny wywiad z Noelem i Liamem od ponad 25 lat, „Don’t Look Back in Anger” śledzi trasę koncertową sprzed roku i zawiera nagrania z koncertów oraz sceny zza kulis (m.in. nigdy wcześniej niesfilmowane próby), łącznie z opowieściami braci, którzy wspominają rozpad zespołu oraz triumfalny powrót. „Film oceni także znaczenie ich muzyki dla publiczności i pokoleń na całym świecie” – czytamy w opisie.

– Bracia Gallagher obiecali, że będą w Wenecji – Barbera ogłosił na konferencji prasowej w czwartek.

Film – który ma być pokazywany w Wenecji w ramach wydarzenia specjalnego, poza konkursem – stworzył nominowany do Oscara scenarzysta i producent Steven Knight, najbardziej znany z „Peaky Blinders”, a jego reżyserami są Dylan Southern i Will Lovelace, którzy w dokumencie „Shut Up and Play the Hits” śledzą frontmana LCD Soundsystem w ciągu 48 godzin, od dnia ostatniego koncertu zespołu w Madison Square Garden do poranka po koncercie.

Dokładna data premiery „Don’t Look Back in Anger” nie została jeszcze potwierdzona, wenecki festiwal odbędzie się od 2 do 12 września. Wiadomo jednak, że 11 września 122-minutowy dokument wejdzie do kin na całym świecie w ramach ograniczonej liczby pokazów kinowych, a pod koniec roku trafi na platformę Disney+.

Zdjęcie z „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”
Zdjęcie z „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”
Zdjęcie z „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”
Fotoksiążka

 

Już teraz fani mogą wspominać emocje z tournée zespołu na zdjęciach, które zrobił Simon Emmett, którego prace regularnie ukazują się w „Vanity Fair”, „Rolling Stone” i „Esquire”. To on jest autorem portretu Liama ​​i Noela Gallagherów stojących razem po raz pierwszy od 16 lat – upublicznionego tego samego dnia, w którym Oasis ogłosiło trasę koncertową Live ’25. Był on znany dosłownie wszędzie. Okazało się jednak, że to pierwsza strona czegoś o wiele większego.

„Kiedy zobaczyłem reakcję na zdjęcie, stało się dla mnie oczywiste, że to nie pojedyncze wydarzenie. Czułem, że cała trasa musi zostać udokumentowana. Nie było żadnej fasady, to było autentyczne. Widzieliśmy, jak tłum bawi się jak nigdy dotąd, ale zespół i ekipa bawią się równie dobrze. To właśnie było w tym tak magiczne. Mam tylko nadzieję, że w jakiś sposób udało mi się uchwycić istotę radości z tego wydarzenia” – napisał fotograf we wstępie albumu „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”, który Opus wydał w czterech formatach, a każdy zawiera tysiąc dotąd niepublikowanych zdjęć braci.

Najmniejszy to „Live Forever Edition” – 336-stronicowy format w twardej oprawie, który trafił do sklepów. Dla kolekcjonerów dostępne są trzy ręcznie oprawione wersje deluxe. „Wonderwall Edition” w płótnie zawiera inkrustowane, okrągłe zdjęcie oraz akrylowy bilet pamiątkowy w etui. Zaś wydanie „Glory Edition” jest oprawione w skórę i zawiera rozkładane strony, płytę winylową z notatką głosową Emmetta oraz litografię z autografem (tylko 3 tys. egzemplarzy). Największy format to „Supernova Edition” – ważący 70 kg egzemplarz kolekcjonerski (100 sztuk), umieszczony w specjalnie zaprojektowanym pudle, zawiera dodatkowo winyl oraz dwie podpisane odbitki.

A w środku kolorowa i czarno-biała kronika trasy, stworzona we współpracy z zespołem. Emmett miał to, czego pragnie każdy fotograf muzyczny, ale rzadko kiedy dostaje: nieograniczony dostęp do kulis przez całą światową trasę koncertową.

Pokazał wszystko. Czekanie, nerwy przed koncertem, scenę, ekipę, fanów, miejsca występów od Dublina po Seul. Są też bliskie ujęcia tłumów, z otwartymi ustami, całkowicie zatopionych w muzyce. A nade wszystko nieudawana bliskość pogodzonych braci z jednego z najsłynniejszych zespołów na świecie. ﹡

Zapowiedź fotoksiążki „Oasis Live ’25 Opus – The Official Photographic Chronicle”
Wideo: Opus

Kopiowanie treści jest zabronione