„JESTEŚ”, tekst: Laetitia Bourget, ilustracje: Joanna Concejo, przekład: Dorota Hartwich, 2025 rok
Ilość stron: 156
Wydawnictwo: Format
To najnowsza książka Joanny Concejo, ikony polskiej ilustracji, stworzonej wspólnie z francuską pisarką Laëtitią Bourget. W całości została wydrukowana na kalkach, co było pomysłem Francuzki. Takie książki zdarzają się niezwykle rzadko – delikatna, przezroczysta kalka daje książce wyjątkową, przenikającą się formę, gdzie tekst i ilustracje łączą się w esteyczną, wyrafinową opowieść.
Forma idealnie współgra z tematem: opowieścią o pamięci, bliskości, tęsknocie i więzi, które okazują się ponadczasowe, mimo nieobecności / dzięki nieobecności. Concejo wykreowała intymny świat w odcieniach zieleni, błękitów i szarości, sprawiając, że „Jesteś” to wizualna i emocjonalna uczta.
„DWOJE LUDZI”, tekst i ilustracje: Iwona Chmielewska, 2014 rok
Ilość stron: 32
Wydawnictwo: Media Rodzina
„Gdy dwoje ludzi żyje razem, to jest im łatwiej, bo są razem, i jest im trudniej, bo są razem” – tak zaczyna się „Dwoje ludzi”, jedna z najlepszych, choć nie nowych, książek wybitnej ilustratorki Iwony Chmielewskiej. To picturebook, w którym za pomocą prostych i pięknych metafor autorka pokazuje zbliżanie się i oddalanie od siebie ludzi w relacjach, jak różne mogą ich łączyć uczucia i zależności. Słowo i obraz są powściągliwe, poetyckie i niedopowiedziane. A każde z tych stwierdzeń uzupełniają wyrafinowane ilustracje, które prowadzą czytelnika do własnych skojarzeń.
Najpierw publikacja ukazała się w 2008 roku w Korei Południowej – gdzie od dekad ukazują się książki autorskie Chmielewskiej i gdzie Polka ma status gwiazdy z własnymi fanklubami – potem m.in. w Hiszpanii i Portugalii, a dopiero sześć lat później w Polsce. Czas mija, a „Dwoje ludzi” wciąż zachwyca. Bo to książka na całe życie.
„ANDZIA”, tekst: Piotr Mańkowski, ilustracja: Przemysław Truściński, drugie wydanie 2023 rok
Ilość stron: 152
Wydawca: Timof Comics
– To najlepsze, co do tej pory zrobiłem. Dzięki „Andzi” stałem się też lepszym ilustratorem – wyznaje Przemysław Truściński, jeden z najważniejszych artystów w historii komiksu i ilustracji w Polsce, znany z projektów do „Witchera”, które rozpoczęły współczesną historię wiedźmina jako bohatera gry.
Nad „Andzią” pracował 10 lat, rysując ją między tysiącami innych projektów. A temat miał wyborny – zbiór wierszowanych przygód nieco niesfornej i lekkomyślnej dziewczynki sprzed 100 lat, autorstwa biskupa Piotra Mańkowskiego, który wykreował surrealistyczny, fantastyczny świat, w którym czarny humor romansuje z makabreską.
Truściński stworzył blisko 100 wspaniałych ilustracji i kolaży świetnie zsynchronizowanych z charakterem tekstu. Efekt jest zachwycający, arcypiękny i niezwykle inteligentny artystycznie. Wbrew pozorom, światy kreowane przez obu twórców, których różni tak wiele, znakomicie się dogadują. „Andzia” to kolekcjonerski skarb. Były już dwa wydania, z ostatniego zostało zaledwie kilka sztuk.
„PAN WYRAZISTY”, tekst: Olga Tokarczuk, ilustracje: Joanna Concejo, 2023 rok
Ilość stron: 64
Wydawnictwo: Format
Noblistka i artystka ilustracji ponownie połączyły umysły i emocje, by stworzyć opowieść graficzną poddającą krytyce współczesną kulturę narcyzmu. W oszczędnym w słowa tekście Olgi Tokarczuk każdy wyraz okazuje się ważny. Od czytelnika zależy, ile znaczeń odnajdzie w opowiadaniu. Zadaniem Joanny Concejo, jak poprosił wydawca, było zrobienie książki zupełnie innej od tych, nad którymi do tej pory pracowała. Miała zaskakiwać czytelników też formą.
Z początku była to dla niej myśl nieco paraliżująca, ale ponieważ nie gonił jej czas, odłożyła tekst, czasem wracała do niego myślami i czekała na… obrazy. Efekt jest genialny. Rysunki stylizowane na czarno-białe fotografie z rodzinnego albumu; ilustracje przypominające klatki filmowe; albo rozmazane selfie przepuszczone przez filtry; a do tego łączą się tu fragmenty narysowane ołówkiem z innymi, pomalowanymi gwaszem.
Dzięki ilustracjom „Pan Wyrazisty” stał się książką artystycznie wieloznaczną. Gdyby istniał Nobel dla picturebooków, na pewno by go zdobył.
„KOŁYSANKA NA CZTERY”, tekst i ilustracje: Iwona Chmielewska, 2018 rok
Ilość stron: 40
Wydawnictwo: Wolno
Ten picturebook to subtelność i spokój zapakowane w białe kartonowe etui, z okienkiem z przodu i namalowanymi na tylnej okładce drzwiami. Dzięki takiemu zabiegowi możemy poczuć, że zaglądamy do pokoju, który szykuje się do snu. Za oknem zapada noc. W środku powoli nastaje cisza, dźwięki skrzypiec milkną, pies ziewa, nogi stołowe idą spać, skrzydła wiatraka na obrazie także stają w ciszy, chłopiec leży w łóżku z książką… Wszystko w końcu zapada w sen.
Iwona Chmielewska – dzięki eterycznym słowom i delikatnym rysunkom – sprawiła, że zasypianie dzieci i rodziców nigdy nie przychodziło piękniej i szybciej. A jedno i drugie to prawdziwy kunszt.
„U Z DWIEMA KROPKAMI”, tekst i ilustracje: Katarzyna Minasowicz, 2025 rok
Ilość stron: 52
Wydawnictwo: Widnokrąg
Raptem 23 lapidarne zdania, jedna bohaterka bez imienia i ascetyczne ilustracje. Tu słowo i obraz uzupełniają się, a nie ilustrują wzajemnie. Mówiąc mniej i prościej, autorka daje szansę na szerszą interpretację, większą przestrzeń czytelnikowi na własne odczucia. To ważne, bo choć publikacja oparta jest na doświadczeniach mieszkańców powojennego Wrocławia, jej uniwersalność sięga dnia dzisiejszego i tysięcy imigrantów szukających nowego domu. Daje też do myślenia: dlaczego historia się powtarza?
To jeden z najpiękniejszych polskich picturebooków ostatnich lat. Małe arcydzieło. Każde słowo ma tu głębię, a w ilustracjach czuć troskliwą rękę i wrażliwość autorki.
„NO CHODŹ!”, tekst: Sébastien Joanniez, ilustracje: Joanna Concejo, przekład: Dorota Hartwich, 2023 rok
Ilość stron: 40
Wydawnictwo: Format
„Chłonę wszystko, co do mnie przychodzi. Mieszam, dekonstruuję, na nowo łączę, zlepiam, przetwarzam. I wydaję w konkretnej formie – rysunku” – mawia Joanna Concejo, której książki wydano już w ponad 20 krajach, a ona zdobyła za nie wiele nagród na całym świecie. Bo każda z nich to jak mała galeria sztuki zamknięta między okładkami.
Taka też jest „No chodź!”, w której można odnaleźć wskazówki szczęśliwego życia. I bodaj dzięki tej tematyce ilustratorka swoje zwyczajowe szare lub niebieskawe rysunki przywodzące na myśl smutek, samotność, czasem niepokój, zamieniła na kolory. Ogólna wesołość, pogodność i kolorowość ilustracji nie była tym, co ją pociąga. Nie chciała na siłę rozweselać dzieci kolorowymi ilustracjami. Tutaj nie musiała robić tego na siłę. Radość płynąca z tych stron jest obezwładniająca.
„JAK CIĘŻKO BYĆ KRÓLEM”, tekst: Janusz Korczak, ilustracje: Iwona Chmielewska, 2018 rok
Ilość stron: 48
Wydawnictwo: Wolno
Powstały ponad 100 lat temu jeden z najbardziej znanych polskich utworów dla dzieci, Iwona Chmielewska odczytuje współcześnie. I wydobywa najważniejsze myśli „Króla Maciusia Pierwszego” w picturebooku, zarówno za pomocą cytatów, jak i dopracowanych, wysmakowanych ilustracji, czego zwiastunem jest okładka: korona zasłaniająca oczy Maciusia jako symbol tytułowego „ciężaru” władzy królewskiej .
Jak pisał Janusz Korczak, „nie ma dzieci, są ludzie”, książka Chmielewskiej też jest skierowana do odbiorców w każdym wieku. „Jak ciężko być królem” należy czytać zatem jako metaforę zmagań każdego człowieka z codziennymi wyzwaniami, pokonywania barier i szukania odpowiedniej drogi życiowej. To po prostu wizualnie inteligentna przypominajka, jak ważne jest zachowanie świeżego, dziecięcego spojrzenia na świat. ﹡